REKLAMA
  • polski
  • english

Nie jesteś zalogowany! - Zaloguj się!

reklama

szukaj


 

aktualności

Aktualności (1079) powiązane z gorącym tematem Transfery 2018

2019.05.10, godz. 15:38, Klatus / marca.com

Rodrygo chciały Barça, PSG czy Juve, ale Real załatwił wszystko w 20 minut

Fot. marca.com

Niespełna rok temu Real Madryt ogłosił oficjalnie, że pozyskał Rodrygo Goesa. Stało się to kilka miesięcy po tym, jak udało się kupić Viníciusa Júniora. Królewscy dwukrotnie wyprzedzili największe europejskie kluby, które zabiegały o dwie perełki z Ameryki Południowej, ale przede wszystkim wygrali wyścig z Barceloną. Guillermo Amor, który wielokrotnie latał do Brazylii, by pozyskać obu piłkarzy, za każdym razem musiał wracać z pustymi rękoma.

Rodrygo od samego początku był pewien, że chce grać dla Realu Madryt. Z pełnym przekonaniem podkreślał zawsze, że to klub, któremu kibicuje od najmłodszych lat. Otoczenie zawodnika prowadziło jednak negocjacje z Juventusem, słuchało propozycji PSG, ale przede wszystkim wydawało się, że krok przed wszystkim jest Barcelona i to właśnie tam trafi młody Brazylijczyk. Wtedy do akcji wkroczył Juni Calafat, który przyglądał się Rodrygo od trzech lat. Spotkał się z José Carlosem Peresem i bardzo szybko przekonał prezesa Santosu, by zadzwonić do Florentino Péreza i domknąć całą operację.

Sternik Królewskich przebywał akurat na weselu, gdy otrzymał telefon od Calafata i Peresa, a wszystko szybko zakończyło się spełnieniem marzenia Rodrygo. Umowa została zawarta w niecała 20 minut. We wszystkim pomogło to, że Santos nie miał chęci sprzedawać swojej młodej gwiazdy Barcelonie, klubowi, z którym wciąż prowadzi sądowy spór w sprawie Neymara i domaga się 4,5 milionów euro, których nie wypłacili im Katalończycy.

Rodrygo zdawał sobie sprawę z zainteresowania rożnych zespołów, ale gdy jego agent powiedział mu, że do akcji wkroczył Real Madryt, wszystko zostało odłożone na bok, by osiągnąć porozumienie z Królewskimi. Powiedział Nickowi Arcuriemu, by ten jak najszybciej ustalił wszelkie szczegóły z Florentino. Oczywiście Brazylijczyk wiedział, że całą operacja musi odbyć się za obopólną zgodą, ponieważ chciał by jego przygoda z Santosem zakończyła się w możliwe najlepszy sposób. Nie chciał prowadzić żadnych wojen, ani niczego w tym rodzaju. A za 45 milionów euro udało się to załatwić.

Komentarze [15]

REKLAMA

2019.05.08, godz. 19:40, Banan / marca.com

Nacho pełen wątpliwości

Fot. Getty Images

Nacho znajduje się w szczególnie delikatnym momencie kariery. 29-latek całe życie spędził w Realu Madryt, ale teraz na horyzoncie pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Transfer Militão spycha Ignacio na czwarte miejsce w hierarchii stoperów, a sprawę pogorszyć może także coraz lepsza postawa Jesúsa Vallejo.

Po rozwianiu wątpliwości w sprawie pozostania Varane’a to właśnie przybycie Militão daje Nacho do myślenia. Sprowadzenie młodego i perspektywicznego obrońcy Porto, który w dodatku może grać zarówno jako stoper, jak i prawy obrońca, zmniejsza szansę canterano na regularne występy. Wydaje się, że w ostatnich tygodniach nawet Vallejo, który przez kontuzje odgrywał przez niemal cały sezon marginalną rolę, wywalczył sobie w zespole mocniejszą pozycję niż Nacho (zero minut przeciwko Rayo i Villarrealowi). Jeszcze do niedawna celem zarządu było wypożyczenie Jesúsa do innego klubu, ale na tę chwilę wcale nie jest to już aż takie pewne.

Perspektywa spadku na czwarte miejsce w hierarchii stoperów może sprawić, że Nacho zaczanie rozważać liczne oferty, które do tej pory odrzucał, by triumfować w klubie swojego życia. Real nie zamierza robić zawodnikowi pod górkę, na Bernabéu są świadomi, że dla obrońcy może być to okazja na podpisanie ostatniego wielkiego kontraktu w karierze.

Poza transferem Militão na sytuację Nacho wpływają też inne czynniki. Wychowanek przebył drogę od 3000 minut w sezonie 2016/17 i 2017/18 do 2000 minut w obecnej kampanii. Jego status dżokera w defensywie zakłócili Reguilón i Odriozola, którzy zamknęli Nacho możliwość gry na obu bokach obrony.

Komentarze [15]

REKLAMA

2019.03.25, godz. 13:45, Piwwwko / marca.com

France Football: Zidane rozpoczyna „Operację Mbappé”

Fot. MARCA

Zinédine Zidane wybrał swojego galáctico, którym ma być Kylian Mbappé – donosi magazyn France Football na okładce swojego najnowszego wydania. Według francuskiego tygodnika Mbappé znajduje się na szczycie listy życzeń szkoleniowca Realu Madryt w kontekście wzmocnień kadry przed kolejnym sezonem.

W najbliższych tygodniach mają rozpocząć się pierwsze rozmowy w tej sprawie, którą France Football nazwał „Operacja Mbappé”. Królewscy mają zaoferować Paris Saint-Germain 280 milionów euro, by sprowadzić 20-letniego napastnika w letnim okienku transferowym. Tygodnik twierdzi, że negocjacje obu klubów będą „telenowelą tej wiosny, a może nawet lata”.

Mbappé ma wlać nadzieje w serca kibiców Realu Madryt, którzy w większości ankiet wskazują, że to właśnie Francuz powinien zasilić szeregi drużyny latem, by pomóc odzyskać prym po katastrofalnym sezonie i wypełnić lukę po Cristiano Ronaldo.

Obecność Zinédine'a Zidane'a na ławce trenerskiej Realu Madryt może okazać się kluczowa przy podjęciu ostatecznej decyzji przez Mbappé, który do tej pory zawsze optował za pozostaniem w Paryżu. Niemniej, drugie z rzędu odpadnięcie PSG z Ligi Mistrzów już na etapie 1/8 finału było dla zawodnika dużym rozczarowaniem i sprawiło, że piłkarz zaczął myśleć o zmianie klubowych barw.

Komentarze [118]

REKLAMA

2018.12.26, godz. 10:35, Rauer / as.com

„Transfer Cristiano był bardzo łatwy”

Fot. Getty Images

Odejście Cristiano Ronaldo z Realu Madryt wciąż wywołuje mieszane uczucia wśród wszystkich madridistas. Teraz na temat tego, jak odejście Portugalczyka do Juventusu wyglądało za kulisami, w rozmowie ze Sky Sports wypowiedział się dyrektor Starej Damy, Fabio Paratici. „Z Cristiano Ronaldo wszystko przebiegło bardzo łatwo. Jego celem było przejście do Turynu. Po finale Ligi Mistrzów bardzo szybko podjął ostateczną decyzję. Powiedział mi wówczas: »Jeśli Juve mnie chce, to chcę iść tylko tam«”, wyjawił Włoch.

– Najlepsze jest to, że wszystko zaczęło się w trakcie negocjacji w sprawie João Cancelo, którego agentem również jest Jorge Mendes. Powiedział nam: „Nie uwierzycie, ale Cristiano chce przejść do Juventusu”. Szybko skontaktowałem się z prezesem Andreą Agnellim, aby go o wszystkim poinformować. Odpowiedział mi, żebym dał mu dzień lub dwa na zastanowienie się. Oddzwonił po trzech godzinach – dodał Paratici.

Komentarze [23]

REKLAMA

2018.11.27, godz. 15:17, El Jarek / talksport.com

Kroos był dogadany na transfer do Manchesteru United

Fot. Getty Images

David Moyes przeanalizował swój niepełny sezon w Manchesterze United. Szkot zastąpił latem 2013 roku na stanowisku Alexa Fergusona, ale został zwolniony już w kwietniu. Szkoleniowiec przekazał, że w trakcie tamtych rozgrywek dogadał się z Tonim Kroosem co do zostania piłkarzem Czerwonych Diabłów, ale wszystko zamierzał domknąć po sezonie. Ostatecznie niezadowolenie zawodnika ze swojej sytuacji w Bayernie oraz zwolnienie Moyesa wykorzystał Real Madryt, który zapłacił za wówczas 24-letniego gracza 25 milionów euro.

"[…] Więc myślę, że to była ciężka posada. Mimo wszystko Toni Kroos zgodził się przyjść do mojego Manchesteru United. Spotkałem się z nim i jego żoną, dogadaliśmy się co do wszystkiego, gdy grał jeszcze w Bayernie. Jednak mogliśmy to dopiąć tylko po sezonie. To było zanim dołączył do Realu Madryt”, przekazał Moyes w radiu talkSPORT.

Komentarze [8]

REKLAMA
 

- Wszystkie aktualności -

archiwum

gorące tematy

profil

Pamiętaj, że sposób wyświetlania Aktualności i Komentarzy zawsze możesz dostosować do swoich potrzeb!

- Twój profil -

reklama

Sklep Realu Madryt

dołącz do nas



reklama