Real Madryt rozgrywa rewelacyjny sezon w La Lidze i jest o krok od zdobycia swojego 36. tytułu mistrza Hiszpanii. W tym momencie podopieczni Carlo Ancelottiego są niekwestionowanym liderem rozgrywek z 11 punktami przewagi nad drugą w tabeli Barceloną i 13 punktami przewagi na trzecią Gironą. To wszystko przy bilansie 25 zwycięstw, 6 remisów i tylko jednej porażki z Atlético Madryt jeszcze we wrześniu ubiegłego roku.
Jednocześnie Królewscy mogą się poszczycić tytułem najbardziej bramkostrzelnej ekipy Primera División. 70 bramek na koncie po rozegraniu 32 kolejek oznacza średnią na poziomie ponad dwóch bramek na mecz. W tym aspekcie najbardziej wyróżniają się Vinícius Júnior, który zdobył 13 ligowych bramek, oraz oczywiście Jude Bellingham, który ma 17 ligowych bramek i traci tylko jedno trafienie do aktualnego pichichi rozgrywek, Artema Dowbyka z Girony.
Dobre wyniki z przodu nie są jednak jednoznaczne z tym, że na tyłach wygląda to gorzej. Wręcz przeciwnie – Real Madryt jest drużyną z najmniejszą liczbą straconych bramek spośród wszystkich zespołów La Ligi. 22 stracone bramki w 32 meczach (średnia 0,68 na mecz) i 16 czystych kont to wyniki, które mówią same za siebie. Ponadto 9 z tych czystych kont zachowanych zostało na Santiago Bernabéu, na którym Królewscy pozostają w tym sezonie niepokonani we wszystkich rozgrywkach.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się