Zmień

13 Andrij Łunin

Bramkarz, 21 lat

Informacje

  • Pełne nazwisko: Andrij Ołeksijowycz Łunin
  • Urodzony: 11.02.1999 (Krasnohrad)
  • Obywatelstwo: Ukraina
  • Wzrost: 191 cm
  • Waga: 80 kg
  • Stan cywilny: kawaler
  • Dzieci: brak

Biografia

Siłą rzeczy ze względu na wiek nie da się napisać wiele o jego karierze, która na dobrą sprawę zaczęła się całkiem niedawno. Urodził się w Krasnogradzie 11 lutego 1999 roku. Ma świetne warunki fizyczne, mierzy aż 191 centymetrów wzrostu. Mimo młodego wieku zdążył już zagrać w barwach dorosłej reprezentacji Ukrainy. Droga do debiutu w narodowych barwach nie była jednak książkowa.



W 2015 roku opuścił Metalist Charków i przeszedł do Dnipro Dniepropetrowsk. To właśnie w zespole ze wschodu Ukrainy zaliczył debiut – miał wtedy 17 lat i 247 dni. Pod koniec 2016 roku zrobił furorę w ojczyźnie. Przebił się do pierwszego składu i nie oddał miejsca do ostatniego meczu sezonu. Mimo jego dyspozycji Dnipro pożegnało się z Premier-lihą, a Łunin zmienił klub. Wzmocnił trzecią w sezonie 2016/17 Zorię Ługańsk, która miała zapewniony awans do fazy grupowej Ligi Europy. Dla Andrija to była szansa, by zostać w ojczyźnie i jednocześnie móc znaleźć idealne okno wystawowe dla wielkich europejskich klubów.



Przez cały sezon 2017/2018 Łunin przegapił tylko trzy spotkania. Trener często na niego stawiał. Andrij zagrał w 36 meczach i wpuścił 54 bramki. Dziesięć razy zachował czyste konto. Najważniejsza była dla niego regularność i na jej brak nie mógł na pewno narzekać. Zgromadził 3270 minut, a jedno z najważniejszych spotkań w karierze rozegrał… w Hiszpanii. Zoria Ługańsk mierzyła się na San Mamés z Athletikiem i mimo dużej przewagi gospodarzy, wyjechała z Kraju Basków z trzema punktami. 18-letni wówczas Łunin zanotował znakomity występ i został doceniony przez wielu ekspertów na Starym Kontynencie. To właśnie wtedy jego nazwisko musiało pojawić się w notesach wszystkich skautów europejskich zespołów.



Maj 2017 roku: „Real Madryt to mój ulubiony zespół. Oczywiście, że chciałbym kiedyśtam trafić, to klubu na takim poziomie”. Czerwiec 2018 roku: „Odrzuciłem 3000 ofert, by grać w Realu. Jestem fanatykiem i byłem nim od dawna. Real Madryt to moje marzenie. Nie przyszedłem tu dla pieniędzy”. Jego najbliższa przyszłość nie jest znana, może bowiem trafić na wypożyczenie do innego klubu w Hiszpanii. Na razie wszystko idzie perfekcyjnie, by wszedł na najwyższy poziom. Jest tam, gdzie chciał być. Teraz czas na jeszcze więcej pracy.