7
Vinícius Júnior
"Vini Jr."
Lewy skrzydłowy
Informacje
- Pełne imię i nazwisko
- Vinícius José Paixão de Oliveira Júnior
- Data urodzenia
- 12.07.2000 (26 lat)
- Miejsce urodzenia
- São Gonçalo
- Wzrost
- 176 cm
- Pozycja
- Lewy skrzydłowy
- Noga
- prawa
- W drużynie od
- 12.07.2018
- Umowa do
- 30.06.2027
- Agent
- Frederico Peña
- Sponsor techniczny
- Nike
- Stan cywilny
- Kawaler
Statystyki w Realu Madryt
| Sezon | Mecze | Gole |
|---|---|---|
| 2025/2026 | 53 | 22 |
| Łącznie | 53 | 22 |
Kontuzje
-
Skręcenie lewego stawu skokowego
11.05.2025 – 23.05.2025
-
Kontuzja w mięśniu dwugłowym lewej nogi
24.11.2024 – 08.12.2024
-
Kontuzja szyi
05.10.2024 – 17.10.2024
-
Naderwany mięsień dwugłowy uda i uraz ścięgna w lewej nodze
18.11.2023 – 02.01.2024
-
Kontuzja prawego mięśnia dwugłowego uda
25.08.2023 – 23.09.2023
-
Zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2
29.12.2021 – 05.01.2022
Biografia
Vinícius Júnior to brazylijski lewy skrzydłowy Realu Madryt, urodzony 12 lipca 2000 roku w São Gonçalo. Mierzy 176 centymetrów wzrostu i od 2018 roku jest zawodnikiem Królewskich. Przed transferem do Madrytu grał we Flamengo, a w Realu Madryt wygrał między innymi dwa Puchary Europy, mistrzostwa Hiszpanii, Superpuchary Hiszpanii, Superpuchary Europy i Klubowe Mistrzostwa Świata. Jest jednym z najważniejszych piłkarzy nowej ery Realu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych skrzydłowych świata.
Piłkarsko wychował się we Flamengo. Już w młodzieżowych kategoriach wyróżniał się dryblingiem, przyspieszeniem i odwagą w pojedynkach jeden na jednego. W 2017 roku wygrał z Brazylią Copa América do lat 17, zostając najlepszym piłkarzem i najlepszym strzelcem turnieju. W tym samym roku Real Madryt zdecydował się na transfer, który wtedy wydawał się bardzo odważny: zapłacił wielkie pieniądze za zawodnika, który nie miał jeszcze nawet osiemnastu lat.
Vinícius spędził jeszcze rok we Flamengo, gdzie zaczął grać w seniorskiej piłce i bardzo szybko przyzwyczajał się do presji, jaka w Brazylii towarzyszy największym talentom. Nie był zawodnikiem, którego można było opisać wyłącznie liczbami. Już wtedy widać było, że potrafi zmieniać mecze samym prowadzeniem piłki, wywoływać chaos w obronie rywala i zmuszać przeciwników do cofania się kilka metrów głębiej.
Do Realu Madryt trafił latem 2018 roku, w bardzo trudnym momencie dla klubu. Królewscy dopiero zaczynali życie po odejściu Cristiano Ronaldo i Zinédine’a Zidane’a, a drużyna nie miała jeszcze jasnej nowej tożsamości. Vinícius początkowo grał w Castilli, ale kryzys pierwszego zespołu szybko otworzył mu drogę do większej roli. Santiago Solari zaufał Brazylijczykowi i to właśnie wtedy kibice zaczęli widzieć w nim coś więcej niż projekt na przyszłość.
Pierwsze sezony były pełne kontrastów. Vinícius zachwycał dryblingiem, dynamiką i odwagą, ale bardzo często brakowało mu spokoju w ostatniej decyzji. Potrafił minąć dwóch rywali, dojść do idealnej sytuacji i zepsuć strzał albo podanie. Z tego okresu wzięła się łatka zawodnika chaotycznego, efektownego, ale nieskutecznego. Jednocześnie właśnie wtedy budował coś, czego nie da się kupić: relację z Bernabéu, odporność na krytykę i przekonanie, że nie może przestać próbować.
Przełom przyszedł w sezonie 2021/22. Vinícius stworzył znakomity duet z Karimem Benzemą i wreszcie połączył drybling ze skutecznością. Zaczął podejmować lepsze decyzje, poprawił wykończenie i stał się jednym z najważniejszych piłkarzy drużyny Carlo Ancelottiego. Real wygrał La Ligę i Ligę Mistrzów, a Brazylijczyk strzelił gola w finale z Liverpoolem w Paryżu. To trafienie na zawsze zmieniło jego miejsce w historii klubu.
Kolejny sezon potwierdził, że nie był to jednorazowy wyskok. Vinícius wziął na siebie jeszcze większą odpowiedzialność w ofensywie, coraz częściej był najważniejszym punktem ataku i jednym z najczęściej faulowanych piłkarzy w Europie. Rywale wiedzieli, że Real bardzo często szuka przewagi właśnie na lewej stronie, a mimo tego Brazylijczyk nadal potrafił tworzyć różnicę. Jego gra stała się bardziej dojrzała, choć wokół niego narastało też napięcie związane z prowokacjami, obraźliwymi przyśpiewkami i coraz ostrzejszym traktowaniem przez obrońców.
Równolegle Vinícius stał się jednym z najczęściej obrażanych piłkarzy w hiszpańskiej piłce. Na kolejnych stadionach mierzył się z wyzwiskami, prowokacjami i rasistowskimi atakami, które z czasem przestały być wyłącznie tematem meczowym, a stały się jedną z najważniejszych spraw społecznych wokół La Ligi. Brazylijczyk wielokrotnie reagował publicznie, domagał się realnych działań i stał się jednym z najgłośniejszych głosów w walce z rasizmem na stadionach. Ten kontekst jest ważny dla jego biografii, bo wpływał nie tylko na odbiór jego osoby, ale też na atmosferę wokół wielu meczów Realu Madryt.
Sezon 2023/24 był dla niego kolejnym wielkim rozdziałem, mimo że przerwały go kontuzje. Vinícius nie grał przez cały rok w równym rytmie, ale gdy był dostępny, znów decydował o najważniejszych meczach. Strzelał Bayernowi, był jednym z liderów ofensywy w Lidze Mistrzów, a w finale na Wembley zdobył bramkę przeciwko Borussii Dortmund. Real wygrał piętnasty Puchar Europy, a Vinícius po raz drugi strzelił gola w finale Champions League.
Równolegle umacniał pozycję w światowym futbolu. Został laureatem nagrody The Best FIFA dla najlepszego piłkarza świata, trafiał do światowych jedenastek i coraz częściej był traktowany jako jedna z twarzy Realu Madryt oraz reprezentacji Brazylii. Jego znaczenie wykraczało poza boisko, bo stał się także symbolem walki z rasizmem i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w dyskusji o tym, jak hiszpańskie władze, kluby i organizatorzy rozgrywek reagują na nienawiść na trybunach.
Sezon 2024/25 był pierwszym pełnym sezonem współpracy z Kylianem Mbappé. Dla Viníciusa oznaczało to zmianę środka ciężkości w ofensywie. Real miał dwóch wielkich liderów ataku, a Brazylijczyk musiał nauczyć się funkcjonować obok zawodnika, który także lubi atakować z lewej strony i finalizować akcje. Mimo tego Vinícius zakończył rozgrywki z bardzo mocnymi liczbami i nadal był jednym z najgroźniejszych piłkarzy zespołu.
Sezon 2025/26 pokazał jednak, że jego pozycja nie jest wolna od napięć. Vinícius zakończył rozgrywki z 22 golami i 14 asystami we wszystkich rozgrywkach, ale ocena jego roku była bardziej złożona. Miał mecze bardzo dobre, wciąż potrafił rozstrzygać akcje indywidualnie i pozostawał jednym z najważniejszych piłkarzy Realu, lecz bywał też nierówny, tracił piłkę zbyt często i musiał odnaleźć się w zespole, w którym Mbappé stał się głównym strzelcem. W La Lidze zdobył 16 bramek i dołożył 5 asyst, co nadal dawało mu miejsce w czołówce ligi, ale nie zamykało dyskusji o jego wpływie na grę.
Najgłośniejszy moment tamtego sezonu przyszedł w październikowym Klasyku, gdy Xabi Alonso zdjął go z boiska w 72. minucie. Vinícius zareagował złością, gestykulował, ominął trenera i zszedł do tunelu, krzycząc: „Zawsze ja! Odchodzę z drużyny! Lepiej odejdę, odchodzę!”. Po kilku minutach wrócił na ławkę, ale scena zostawiła ślad w relacji z trenerem i w dyskusji o jego roli w nowym Realu. Był to jeden z tych epizodów, które pokazały, jak wiele emocji towarzyszy jego grze, zwłaszcza w sezonie, w którym hierarchia ofensywy zaczęła się zmieniać.
Vinícius w Realu Madryt przeszedł drogę od chaotycznego nastolatka z Castilli do piłkarza, który strzelał gole w dwóch finałach Ligi Mistrzów. To już nie jest biografia talentu czekającego na przełom. To historia jednego z liderów Królewskich, który ma za sobą wielkie noce, wielkie liczby i trudne doświadczenia poza czysto sportowym kontekstem. Po sezonie 2025/26 musi ponownie poukładać swoją rolę w ofensywie zbudowanej wokół kilku gwiazd, ale jego największa wartość pozostaje ta sama: gdy jest w rytmie, Real Madryt ma na lewej stronie zawodnika, który potrafi zmienić mecz bez pomocy systemu.