Real Madryt wczoraj poinformował w oficjalnym komunikacie, że u Fede Valverde zdiagnozowano skręcenie lewego stawu skokowego III stopnia. Media praktycznie zgodnie podały, że klub wskazuje na 2-3 tygodnie przerwy, przy czym po czasie doprecyzowano, że o powrót Urugwajczyka na pierwszy mecz po przerwie z Villarrealem za 18 dni będzie jednak bardzo trudno. Następnie Królewscy co 3-4 dni będą grać kolejno z Romą, Sevillą, Lipskiem i Barceloną.
To zaskoczyło ekspertów sportowych i medycznych, bo III stopień skręcenia kostki obejmuje całkowite zerwanie przynajmniej jednego więzadła w kostce, po którym czasami zachodzi konieczność operacji, a czas pauzy wynosi od 2 do 3 miesięcy. Po 1-3 tygodniach wraca się po skręceniu kostki I stopnia, a przy stopniu II czas pauzy rośnie do około 6-8 tygodni. Co ważne, klub przez cały wtorek nie zmienił podanej oficjalnie diagnozy.
Doprowadziło to do serii komentarzy, czy nie jest to pomyłka lub nawet celowe podkręcanie kontuzji ze strony klubu. Traumatolog i ekspert od kontuzji sportowych Juan Arnal w dzienniku MARCA opisał, że sam komunikat Realu wskazuje mu przerwę Valverde o długości od 8 do 12 tygodni. Ten lekarz podkreślił, że piłkarz czasami może wrócić wcześniej, a często już po 4 tygodniach nie czuje wielkich ograniczeń w kostce, ale powinien wypełnić pełny proces rehabilitacji, bo tylko dzięki temu maksymalnie zabezpieczy się przed nawrotem urazu.
Z kolei na portalu X fizjoterapeuta Ángel Villanueva, który kibicuje Realowi Madryt, podkreślił, że możliwe było dogranie meczu z kontuzją kostki III stopnia. Dodatkowo na podstawie badań wskazał, że po poważnych urazach kostki niektórzy zawodnicy są gotowi do gry po 28 dniach, co wypełniłoby termin 3-4 tygodni, który sugeruje klub. Do tego dodał swoją ocenę, że niezależnie od stopnia kontuzji, powrót już po 4 tygodniach będzie ryzykowny i najważniejsze to wypełnić proces rehabilitacji. Ten ekspert podkreślił, że są to jedynie jego oceny i spekulacje bez dostępu do badań ani wiedzy, w jakim stopniu i również jakie więzadła zostały uszkodzone, co też wpływa na prognozę i rehabilitację.
Z kolei w nocnym Chiringuito dziennikarz Marcos Benito, który utrzymuje bliskie relacje z zawodnikami z Ameryki Południowej, podkreślił, że sam piłkarz był zaskoczony publicznym komunikatem klubu i pierwszymi informacjami o 3 miesiącach przerwy, bo przekazana mu prywatnie diagnoza była lżejsza i dotyczy właśnie przerwy przez około 2-3 tygodnie. Według jego informacji, piłkarz może nie wrócić na Villarreal, ale nie będzie też pauzować przez kilka miesięcy.
Również w Chiringuito po informacjach kolegi komentarz wystosował Juanfe Sanz, który utrzymuje relację z Komitetem Arbitrów i który podkreślił, że jego zdaniem ten komunikat ma na celu podkręcenie krytyki i nagonki na sędziów, a uraz Valverde jest po prostu lżejszy niż podano.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.