REKLAMA
REKLAMA

„Słowa o opłaceniu sędziego były błędne”

Niebawem w sklepach pojawi się autobiografia stopera Juventusu, Giorgio Chielliniego. Mimo to do mediów już teraz przedostają się najlepsze kąski z zebranych wypowiedzi 35-letniego Włocha. Jednym z poruszonych przez niego wątków jest końcówka rewanżowego starcia Ligi Mistrzów z Realem Madryt w sezonie 2017/18.
REKLAMA
REKLAMA
„Słowa o opłaceniu sędziego były błędne”
Fot. Getty Images

– Brak Ramosa w rewanżu był naszą motywacją. Kilka dni przed spotkaniem powiedziałem Barzagliemu i Buffonowi, żeby nie uważali mnie za szaleńca, jeśli trochę wierzę w odrobienie strat. Gdy strzeliliśmy gola na 0:2, zobaczyliśmy, że obawy Realu zamieniły się w strach.

– Dalej uważam, że karnego w 94. minucie powinieneś odgwizdać, gdy masz absolutną pewność, a w tym przypadku tak nie było. Jednak dopuszczenie do takiej akcji w takim momencie i wykreowanie tak desperackiej sytuacji było naszym błędem.

REKLAMA
REKLAMA

– Buffon i ja oszaleliśmy, ale takiego karnego możesz odgwizdać w 10. minucie czy w połowie drugiej części gry. W 93. minucie i 50. sekundzie nie powinna istnieć nawet najmniejsza wątpliwość. A my już na murawie widzieliśmy, że to nie było nic klarownego.

Okrzyki, że Real opłacił sędziego? To były błędne słowa rzucane na gorąco. Nie krzyczałem tego do sędziego, a do któregoś z rywali, ale nawet nie pamiętam którego. To była błędna reakcja w czasie wzburzonej końcówki. Nic więcej.

Ostatnie aktualności

Detektywi La Ligi

Kto pilnuje przestrzegania protokołu w klubowych ośrodkach?

1
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

REKLAMA