Jak donoszą dziennikarze L’Équipe, kryzys ekonomiczny, który znacznie utrudni letnie ruchy transferowe, sprawił, że napastnik podjął decyzję o pozostaniu w PSG na kolejny sezon. Ruch ten był jednak zupełnie do przewidzenia. Kluczowym faktem pozostaje jednak to, że – jak podaje AS – Mbappé cały czas nie zdecydował się na przedłużenie obowiązującego do 2022 roku kontraktu z paryżanami. Można by więc dojść do wniosku, że atakujący po prostu odłożył o rok realizację swoich zamiarów.
Działacze Realu Madryt zachowują spokój, ponieważ strategia obrana wobec tego megatransferu pozostaje niezmącona. Florentino już jakiś czas temu postanowił odpuścić teraz i ruszyć po Mbappé w 2021 roku. Decyzja zapadła tak naprawdę jeszcze przed kryzysem spowodowanym koronawirusem. Królewscy ewentualne ruchy w kierunku sprowadzenia 21-latka mogliby wykonać teraz tylko w przypadku, gdyby trafiła się jedyna w swoim rodzaju okazja, która nie oznaczałaby wojny z PSG. Na dziś wydaje się to niemożliwe. Mbappé woli pozostać w bezpiecznej przystani do momentu, gdy morze przestanie być aż tak wzburzone. W Madrycie wiedzą jednak, że relacje na linii piłkarz-klub wcale nie uległy poprawie.
Zdaniem wspomnianego już L’Équipe, napastnikowi nie podoba się podejście PSG, które stwierdziło, że woli puścić zawodnika za darmo w 2022 roku niż sprzedawać go rok wcześniej. Mbappé z każdym dniem ma coraz mniejszą ochotę parafowania nowej umowy, zwłaszcza w obecnej sytuacji. Byłby jednak w stanie to zrobić, gdyby PSG w kontrakcie ustaliło klauzulę znajdującą się w zasięgu Realu Madryt czy innego wielkiego klubu. Tak czy inaczej, Kylian nie zamierza pozostawiać kwestii przyszłości ślepemu losowi.
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.