– Bardzo pięknym momentem było wygranie La Ligi. To był niesamowity wyczyn, ponieważ ten sezon był niezwykle ważny zarówno dla klubu, jak i dla mnie samego. Wydawało się, że nie zdobędziemy tego mistrzostwa, ale ostatecznie się nam udało. Kolejne wspomnienie, które zostanie ze mną na zawsze, dotyczy ostatniego treningu Zidane'a. Przed zajęciami byliśmy w szatni sami, gdyż miałem w zwyczaju przyjeżdżać wcześniej. Usiadł obok mnie i powiedział mi: „Dziękuję za wszystko, co zrobiłeś i za to, że jesteś świetnym kolegą z zespołu”. To było piękne.
– Cztery lata, jakie spędziłem w Realu Madryt, były jednymi z najpiękniejszych i najważniejszych w mojej karierze. Ta relacja, jaką od samego początku miałem z kibicami, możliwość oglądania wypełnionego Bernabéu i gra na jednym z największych stadionów świata futbolu. Z tamtych lat mam wiele wielkich wspomnień.
– W moim życiu inspirowało ma wiele osób, ale przede wszystkim zawsze słuchałem rodziców. Zawsze mi powtarzali, że gdy tylko ktoś poprosi mnie o autograf czy wspólne zdjęcie, to nigdy nie mogę odmówić.
– Grałem i wygrywałem wiele ważnych lig i turniejów, ale największą dumę generuje we mnie moja rodzina. Razem z żoną stworzyliśmy coś niezwykle ważnego. To jest moje największe życiowe osiągnięcie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.