21-latek niesamowicie się rozwinął oraz udowodnił, że jest niezwykle wszechstronnym graczem. W Niemczech zebrał doświadczenie, którego brakowało mu w sezonie 2017/18, jego jedynym w pierwszym zespole Realu Madryt. Zadowolenie z prawego obrońcy sprawia, że działacze podjęli decyzję o powrocie zawodnika do stolicy Hiszpanii na przyszły sezon. Na drodze pojawiają się jednak mimo wszystko pewne wątpliwości. Achraf z całą pewnością nie chciałby wyhamowywać, a mogłoby się tak zdarzyć, gdyby ostatecznie przegrał walkę o skład z Danim Carvajalem.
Zidane i Achraf utrzymują świetne relacje. Francuz poprosił piłkarza o pozostanie latem 2017 roku, gdy jego wypożyczenie do Alavés było już praktycznie zaklepane. Tak czy inaczej, Carvajal to niekwestionowany gracz wyjściowej jedenastki, o czym przekonał się już Álvaro Odriozola. Sam Achraf w październikowym wywiadzie dla Asa jasno powiedział, że chciałby triumfować w białej koszulce oraz że w Madrycie jest jego dom. Po sezonie Hakimi z pewnością wszystko na spokojnie przemyśli. W Realu wiedzą, że jego głównym celem jest przede wszystkim regularna gra.
Borussia bardzo chętnie przedłużyłaby jeszcze wypożyczenie lub nawet dokonała transferu definitywnego. Zapały te zostały jednak szybko ostudzone. Działacze klubu z Dortmundu wiedzą, że Achraf budzi zainteresowanie wielu wielkich klubów z Anglii czy Włoch. Warto też jednak pamiętać, że kontrakt gracza wygasa w 2021 roku. Istnieją więc trzy opcje: albo Zidane przekona Achrafa do powrotu mimo obecności Carvajala, albo podpisze nowy kontrakt i uda się ponownie na wypożyczenie, albo zostanie sprzedany za grube pieniądze z możliwością odkupu.
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się