REKLAMA
REKLAMA

Onda Cero: Mourinho idzie drogą Xabiego Alonso

Real Madryt nie przekonuje na początku sezonu, a José Mourinho szuka rozwiązań, które pozwolą odmienić grę zespołu. Onda Cero zauważa, że Portugalczyk w kilku kluczowych kwestiach podejmuje dziś bardzo podobne decyzje do tych, które rok temu próbował wprowadzić Xabi Alonso. Chodzi przede wszystkim o role Ardy Gülera, Fede Valverde i Viníciusa.

REKLAMA
REKLAMA
Onda Cero: Mourinho idzie drogą Xabiego Alonso
José Mourinho i Xabi Alonso w 2023 roku. (fot. Getty Images)

Królewscy zajmują czwarte miejsce w La Lidze i tracą sześć punktów do prowadzącej Barcelony, która wygrała wszystkie dotychczasowe mecze. Real przegrał już na wyjazdach z Betisem i Atlético Madryt, czyli zespołami plasującymi się obecnie przed nim w tabeli. Przed drużyną Mourinho jeszcze jedna kolejka, a następnie wyjazdowy Klasyk na Camp Nou.

REKLAMA
REKLAMA

W Lidze Mistrzów wyniki wyglądają lepiej, bo Real pokonał Inter i Romę, ale sama gra również pozostawiała sporo do życzenia. W tych pierwszych tygodniach sezonu Mourinho zaczął więc sięgać po rozwiązania, które bardzo przypominają pomysły Xabiego Alonso z poprzednich rozgrywek.

Pierwszym przykładem jest Arda Güler. Alonso chciał przesunąć Turka do środka pola i uczynić z niego zawodnika odpowiedzialnego za organizowanie gry. Uważał, że Güler najlepiej odpowiada profilowi piłkarza, którego Real potrzebuje do kreowania akcji. Mourinho również daje mu coraz większą odpowiedzialność w tej strefie.

Podobnie wygląda sytuacja Fede Valverde. Xabi Alonso doszedł do wniosku, że Urugwajczyk może być najbardziej efektywny po prawej stronie, gdzie może wykorzystywać swoją wydolność, szybkość i możliwości fizyczne. Ustawianie go na prawej obronie nie przypadło jednak samemu zawodnikowi do gustu. Mourinho w ostatnich meczach także przesuwał go na tę pozycję w niektórych fragmentach spotkań.

Trzecim przypadkiem jest Vinícius. Alonso uznał, że Brazylijczyk nie musi rozgrywać każdego meczu od początku do końca. Sadzał go na ławce i zdejmował z boiska, jeśli sytuacja wymagała innego rozwiązania. Mourinho robi obecnie dokładnie to samo i pokazuje, że Vinícius nie jest nietykalny.

REKLAMA
REKLAMA

Xabi Alonso prawidłowo rozpoznał więc część problemów zespołu. Miał pomysł na przebudowanie środka pola, inne wykorzystanie Valverde i odebranie Viníciusowi statusu zawodnika, którego nie można zmienić. To, że Mourinho po niespełna dwóch miesiącach sezonu dochodzi do podobnych wniosków, tylko wzmacnia tę diagnozę.

Hiszpana zgubiło jednak nie samo założenie, lecz jego realizacja. Nie potrafił odpowiednio zarządzić reakcjami najważniejszych zawodników. Konflikt z Viníciusem podczas Klasyku był widoczny dla wszystkich, podobnie jak późniejsze napięcie z Valverde w Ałmaty.

Mourinho wie, że właśnie zarządzanie szatnią będzie kluczowe, jeśli chce utrzymać swoją pozycję i wprowadzać niepopularne decyzje. Portugalczyk może wybaczyć piłkarzowi błąd, ale nie pozwoli na otwarte podważanie swojego autorytetu, bo bunt przeciwko trenerowi bardzo szybko może podzielić zespół.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA