REKLAMA
REKLAMA

Vinícius: Trochę zdenerwowałem się na zmianę, ale na końcu trener miał rację

Vinícius po meczu z Romą wyszedł w strefie mieszanej do dziennikarzy telewizyjnych i radiowych. Przedstawiamy jego wszystkie wypowiedzi dla hiszpańskich korespondentów. Poniżej odpowiedzi zapisane są w formie wywiadu, przy czym pytania zadawali różni dziennikarze.

REKLAMA
REKLAMA
Vinícius: Trochę zdenerwowałem się na zmianę, ale na końcu trener miał rację
Vinícius przed meczem z Romą. (fot. Getty Images)

DZIENNIKARZE TELEWIZYJNI

Jesteśmy na żywo z Viníciusem Júniorem. Jak wyjaśnisz to, co Real Madryt zrobił w końcówce w siedem minut przy wyniku 3:1?
Taki jest Real Madryt. Potrzebowaliśmy takiego meczu, który trochę zmienia dynamikę, trochę zmienia sezon. Myślę, że to nam pomoże, da nam impuls, ponieważ weszli najmłodsi zawodnicy, wzięli na siebie odpowiedzialność i rozegrali świetne spotkanie. Endrick zagrał niesamowity mecz, strzelił gole i nam pomógł, dlatego został najlepszym zawodnikiem spotkania. A Carlos [Espí] zawsze, kiedy wchodzi, zmienia dynamikę i strzela gole.

REKLAMA
REKLAMA

Jak się czujesz? Jesteś zły z powodu zmiany?
To normalne, zawsze chcę grać we wszystkich meczach, przez wszystkie minuty, ale wiem, w jakim jestem momencie i jak gram. Jestem tutaj, żeby pomagać drużynie i czasami trzeba zejść, żeby mogli zagrać inni zawodnicy i zmienić dynamikę. To jest bardzo ważne.

Ta Roma bardzo was zaskoczyła?
Oczywiście, mają dobrych zawodników, grają jeden na jednego na całym boisku. To zawsze jest bardzo trudne. Dzisiaj wykonali świetną pracę, ale wygraliśmy i to jest najważniejsze.

Poznaliśmy karę czterech meczów zawieszenia w La Lidze. Co o niej sądzisz? Wydaje ci się przesadzona? Co o tym sądzisz?
Nie przypominam sobie zawodnika, który dostał cztery mecze zawieszenia za coś takiego. Próbowałem przejść przez zawodnika wchodzącego przede mnie i na końcu zahaczyłem o jego włosy. Ten przepis jest nowy, ale zawsze przyjeżdża do Valdebebas komitet La Ligi czy jak oni się tam nazywają, nie wiem, ktoś od sędziów, żeby wyjaśnić nam różne rzeczy. Nigdy nic nam o tym nie powiedzieli. Zmieniają przepis i już: czerwona kartka. Dlatego byłem tak zaskoczony. Nie powiedziałem jednak do sędziego żadnego obraźliwego słowa, żeby dostać cztery mecze. Ale przeciwko Viniemu wszystko jest bardzo łatwe, bo ludzie z drugiej drużyny powiedzą, że to słuszne i prasa też powie, że to słuszne. A ja chcę zrozumieć. Chcę po prostu to zrozumieć. Jestem tutaj, żeby dalej się rozwijać, dalej się poprawiać, ponieważ wiem, skąd przyszedłem, skąd się wywodzę i dokąd mogę dojść.

REKLAMA
REKLAMA

Na poziomie osobistym robisz krok do przodu, na przykład wychodząc tutaj do nas po meczu, w którym nie zagrałeś świetnie. Jak przeżywasz ten moment pod względem osobistym?
Pracuję, żeby jak najszybciej wrócić. Wiem, że nie jestem w swojej najlepszej wersji, ale przechodziłem już gorsze momenty i potrafiłem wrócić. Wielu we mnie wątpiło, a ja zawsze dawałem z siebie wszystko dla tego klubu. Dlatego przedłużyłem kontrakt o 6 lat. A dobra passa wróci, gole wrócą, jestem tego pewien. Nie mam żadnych wątpliwości. Jestem tutaj, żeby pomagać drużynie.

Czujesz wsparcie José Mourinho? Wczoraj powiedział nam, że pęka mu serce, kiedy widzi, jak bardzo chcesz, ale wciąż nie jesteś na swoim poziomie.
Zawsze mamy bardzo dobre relacje, mówi mi wszystko wprost. Oczywiście dzisiaj trochę się na niego zdenerwowałem z powodu zejścia z boiska, ale to normalne. Na końcu trener miał rację. Drużyna się zmieniła, poprawiła grę i to jest najważniejsze.

Dlaczego Vini jest tak prześladowany? Dlaczego uważasz, że jesteś prześladowany przez sędziów, kibiców rywali czy samą prasę?
Kibice mnie nie obchodzą. Kibice mają na mnie gwizdać, bo jestem tam po to, żeby strzelać gole ich drużynie. Ale sędziów nie rozumiem. Widziałem statystykę: 500 fauli i pięć czerwonych kartek… I ponad 500 fauli i nie wiem ile żółtych kartek, a na końcu żółte kartki zawsze dostaje Vini, żółte kartki dostają napastnicy. Tego nie rozumiem. Musimy chronić zawodników, którzy robią różnicę w piłce, jak Lamine w Barcelonie, Julián Álvarez w Atlético... Mógłbym wymienić jeszcze wielu piłkarzy. Ale ostatecznie obrońcy mają pełne prawo kopać mnie przez cały mecz, a na koniec kartkę dostaję ja.

REKLAMA
REKLAMA


DZIENNIKARZE RADIOWI

Dobry wieczór. Za chwilę zapytamy cię o przesadzoną karę czterech meczów zawieszenia. Najpierw jednak: co się wydarzyło przy zmianie? Wyglądałeś na nieco sfrustrowanego. Drużyna grała źle, a Real Madryt odwrócił wynik już bez ciebie na boisku i w drugiej połowie zespół grał dobrze. Jak się czujesz?
To normalne, że denerwuję się po zmianie. Zawsze chcę grać przez wszystkie minuty, chcę być w dobrej formie, żeby pomagać drużynie. Dzisiaj nie było to możliwe, a na końcu zmiany nam pomogły… Ci zawodnicy zmienili mecz. Endrick wszedł świetnie, zmienił dynamikę, strzelił gola, był najlepszym zawodnikiem drugiej połowy. Mamy nadzieję, że dalej będzie się rozwijał, żeby nam pomagać. Są też inni zawodnicy, jak Carlos, który zawsze wchodzi na kilka minut i bardzo nam pomaga.

Czy poznanie kary przed meczem wpłynęło na ciebie? Czy to zawieszenie na cztery spotkania miało wpływ na twoją grę?
Ech... Myślę, że to był zły moment. Mieli cały dzień na ogłoszenie kary, a akurat kiedy docieram na stadion, dostaję wiadomość, że nie zagram w czterech meczach ligowych. Nie rozumiem dlaczego. Prawda jest taka, że przepis jest nowy, ale nigdy nam tego nie wyjaśnili. Zawsze przyjeżdża ktoś z La Ligi albo z innej organizacji, której nazwy nie znam, zajmującej się sędziami, żeby wyjaśnić nam nowe przepisy i wszystkie zmiany. Ale akurat o tym nic nam nie powiedzieli. Na końcu czerwona kartka dla mnie przychodzi bardzo łatwo, bo kibice wszystkich pozostałych drużyn powiedzą, że to słuszne. Nigdy jednak nie dopuściłem się przemocy wobec innego zawodnika, zawsze zachowywałem spokój. Sporo mnie kopią, a na koniec kartkę zawsze dostaje Vini.

REKLAMA
REKLAMA

Niepokoi cię trochę twoja forma? Zaczynasz być zmieniany niemal w każdym meczu. Nie wiem, czy rozmawiałeś z Mourinho? Jak się z tym czujesz?
Nie powiedziałbym, że jestem zaniepokojony, ale jestem zły na siebie, że nie jestem w swojej najlepszej wersji. Przyszedłem tutaj w bardzo młodym wieku, w wieku 18 lat i zawsze dawałem z siebie wszystko za ten klub, za tę drużynę. Na końcu Vini zawsze wraca. Nie mam żadnych wątpliwości, że wrócę, że znów będę strzelał gole i pomogę umieścić drużynę oraz klub tam, gdzie na to zasługują.

Gwizdy kibiców na Bernabéu pod twoim adresem stają się już niemal zwyczajem, słychać je prawie w każdym meczu. Co im powiesz? Mourinho powiedział ostatnio, że to ci nie pomaga. Co powiesz tym wszystkim kibicom na Bernabéu?
Z pewnością mi to nie pomaga, ale kibice płacą za bilety, żeby móc mówić, co chcą. Najlepiej jednak byłoby, żeby nas wspierali, ponieważ zawsze, gdy kibice są po naszej stronie, myślę, że gramy lepiej. Myślę, że ja będę grał lepiej, Kylian będzie grał lepiej, Jude będzie grał lepiej i dzięki temu możemy mieć lepszą drużynę. Wiemy, że jeśli cała nasza trójka będzie w dobrej formie, będzie się dobrze rozumiała i skupiała na tym, żeby robić to, co najlepsze dla zespołu, będziemy wygrywać. Ale kibice mają do tego pełne prawo. Myślę, że łatwiej jest wygwizdywać mnie, ponieważ jestem tutaj dłużej, jestem jednym z kapitanów. Wolę jednak, żeby gwizdali na mnie niż na młodych zawodników drużyny, którzy są tutaj, żeby nam pomagać.

REKLAMA
REKLAMA

Bardzo wielu ludzi zastanawia się, czy Vinícius Júnior wróci. Możesz zapewnić wszystkich madridistas, że tak się stanie?
Jestem tego pewien. Kiedy miałem 18 lat, wielu się ze mnie śmiało i mówiło, że nie będę strzelał goli. A dzisiaj mam ponad 100 bramek w tej koszulce i wiele tytułów. Nie muszę wymieniać nazw trofeów, które tutaj zdobyłem. To jednak jest mój zły moment. Muszę dalej pracować, a wszystko wróci na właściwe tory.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (137)

REKLAMA