REKLAMA
REKLAMA

Riquelme: Kibice tęsknią za Rodrim i Haalandem? Moje propozycje leżały na stole

Enrique Riquelme przebywa w Pampelunie, gdzie dziś dał wykład na miejscowym uniwersytecie. Przed spotkaniem ze studentami kandydat na prezesa Realu Madryt w czerwcowych wyborach udzielił wywiadu dla radia COPE, który w całości prezentujemy poniżej.

REKLAMA
REKLAMA
Riquelme: Kibice tęsknią za Rodrim i Haalandem? Moje propozycje leżały na stole
Enrique Riquelme. (fot. Getty Images)

Jesteśmy tutaj z Enrique Riquelme na Uniwersytecie Nawarry. Masz wygłosić wykład dla młodych ludzi z talentem, z entuzjazmem. Rozumiem, że to także tobie coś daje, prawda?
Tak, całkowicie. Wszystko, co pozwala mi dorzucić swoją cegiełkę, kawałek mojej historii, moich problemów, bo ja nie przynoszę rozwiązań - przynoszę swoje doświadczenia, swoje problemy. To jest wykład o tym, jak stawiać czoła pewnym ryzykom w momencie, w którym ci młodzi chłopcy i dziewczęta z tej uczelni muszą podejmować decyzje dotyczące swojej przyszłości. Poprosili mnie, żebym przyszedł, więc oczywiście zrobiłem to z przyjemnością. Zawsze chętnie odpowiem na ich pytania, na wszystko, co będzie potrzebne.

Pojawiłeś się też na Metropolitano. Florentino się zdenerwował? Jak to oceniasz?
Nie, nie. O całej historii dowiedziałem się dopiero później z mediów. Byłem tam, zaproszono mnie, więc oczywiście, jako madridista, poszedłem. Powtarzałem to wiele razy: wybory się skończyły i teraz wszyscy musimy iść w jednym kierunku. Madridismo w tym momencie musi być zjednoczone, bez turbulencji i niepotrzebnego hałasu. Madridismo musi być razem i z mojej strony tak będzie.

REKLAMA
REKLAMA

Czy wielu kibiców tęskni za takim Haalandem i Rodrim w Realu Madryt?
Cóż, jak mówię: wybory się skończyły, moje propozycje były jasne, leżały na stole. I obaj rozegrali, jak przewidywaliśmy, znakomity mundial. A teraz życzę powodzenia piłkarzom Realu Madryt i oby przynieśli nam w tym roku tytuły.

Jak oceniasz obecny Real Madryt? I czy rozumiesz te mocne narzekania na sędziów, zwłaszcza że jesteśmy w Pampelunie, gdzie gra Osasuna, a tutaj te protesty Realu nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem?
Cóż, ja jestem za sportem i to jest piękne w futbolu: dla różnych drużyn ta sama sytuacja może być różnie interpretowana. Jedna akcja, różne opinie, obie strony przekonane, że mają rację. Myślę, że – i mówiliśmy o tym w kampanii – mieliśmy największą katastrofę, czyli w pewnym momencie sprawę Barcelony z sędziami. A to, co widzimy teraz, to bardziej codzienność. VAR daje częściowe rozwiązania i na pewno będzie się poprawiał, żeby te kontrowersje były coraz mniejsze.

Czy uważasz, że Real dokona czegoś wielkiego w tym sezonie?
Mam nadzieję, wierzę i będziemy ich wspierać. Na większości meczów, w Hiszpanii lub poza nią, oczywiście będę ich dopingował jak każdy inny socio.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA