REKLAMA
REKLAMA

Rodrygo coraz bliżej powrotu

Atakujący rozpoczął treningi z piłką w Valdebebas i wykonuje kolejne kroki ku powrotowi do pełnej sprawności po zerwaniu więzadła krzyżowego i łąkotki. Rodrygo jest poza grą od początku marca, ale ma wrócić do gry na przełomi 2026 i 2027 roku.

REKLAMA
REKLAMA
Rodrygo coraz bliżej powrotu
Rodrygo. (fot. Getty Images)

Sergio Rodríguez z dziennika MARCA zauważa, że Rodrygo wykonał dziś ważny krok ku powrotowi do gry. Po ponad 6 miesiącach przerwy znów kopał piłkę w Valdebebas. Brazylijczyk widzi już światełko w ciemnym tunelu, który towarzyszył mu od czasu nabawienia się bardzo poważnej kontuzji.

REKLAMA
REKLAMA

Przypomnijmy: 2 marca w meczu z Getafe Brazylijczyk doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego i zerwanie łąkotki bocznej prawej nogi. Diagnoza była druzgocąca i mówiła o najpoważniejszej kontuzji w dotychczasowej karierze skrzydłowego. Był to podwójny cios, bo odebrał on atakującemu nie tylko miesiące gry, ale też możliwość wyjazdu na mundial.

MARCA przypomina, że gracz 10 marca przeszedł operację , która rozpoczęła wymagającą cierpliwości drogę rehabilitacji, szacowaną na osiem lub dziewięć miesięcy. Od tego czasu Rodrygo czyni stałe postępy, wiedząc, że przy tak poważnych kontuzjach pośpiech jest złym pomysłem. Klub jest zdeterminowany, by nie pospieszać piłkarza.

Pierwszy ważny moment nastąpił na początku września, kiedy Brazylijczyk pojawił się ponownie na boisku treningowym, aby wykonać kilka krótkich biegów, z dala od kolegów z drużyny. „Co za wspaniałe uczucie znowu biegać na boisku!” – świętował wówczas w swoich mediach społecznościowych, z ekscytacją kogoś, kto widzi światełko w tunelu. Od tego kontrolowanego truchtu do dzisiejszego kopania piłki minęły tygodnie pracy.

Teraz gdy gracz wychodzi na ostatnią prostą, jego celem jest powrót do gry w drugiej połowie grudnia lub na początku stycznia. Przed nim jeszcze długa droga, być może najtrudniejsza. Musi na nowo poczuć piłkę i wierzyć w swoje kolano, które wymagało operacji. Carlo Ancelotti uważnie monitoruje jego postępy, a w zeszłym miesiącu odwiedził Valdebebas, aby dowiedzieć się czegoś o jego stanie zdrowia oraz zdrowiu innych reprezentantów Brazylii.

REKLAMA
REKLAMA

MARCA zauważa, że kontuzja Rodrygo pozbawiła go też możliwości zaimponowania Mourinho. Nowy trener nie mógł zobaczyć go w okresie przygotowawczym. Brazylijczyk będzie musiał powoli wejść do zespołu, który latem przeszedł całkowitą transformację.

Éder Militão, inny długo już kontuzjowany Brazylijczyk, od dziś trenuje z kolegami z drużyny, a w zeszłym tygodniu w Valdebebas odwiedził go zespół medyczny, który operował go w Finlandii, co wskazuje, że jego powrót na boisko jest bliski. Ferland Mendy również robi postępy w rekonwalescencji i trenuje z piłką. Te trzy stopniowe powroty, jeden po drugim, pozwolą Mourinho odzyskać zawodników, na których nie mógł liczyć w pierwszym etapie sezonu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA