Juanma Castaño, prowadzący El Partidazo w radiu COPE i jeden z najważniejszych dziennikarzy piłkarskich w Hiszpanii, poinformował:
– Przed rozpoczęciem derbów w sali w loży honorowej odbył się obiad z udziałem przedstawicieli zarządów obu klubów, bo Florentino ma bardzo dobre relacje z [prezesem] Enrique Cerezo. Dlatego jeździ na Metropolitano, bo [dyrektora generalnego Atlético i wiceprezesa La Ligi] Miguela Ángela Gila Marín, który nie chodzi na mecze i nie pojawia się na Metropolitano, nie może znieść. Siedzieli więc na obiedzie i ktoś powiedział Florentino: „Dowiedzieliśmy się, że do loży honorowej, nie do jakiejś zwykłej loży VIP na Metropolitano, tylko do loży prezydenckiej, został zaproszony Enrique Riquelme”.
– Florentino wpadł w furię i powiedział, że się zwija, że wychodzi, że jeśli w którymkolwiek momencie na niego wpadnie, to opuści lożę. Uspokoili go. Florentino został na meczu, ale zrobił ogromną awanturę, pytając, co to w ogóle ma znaczyć, że Riquelme jest w loży prezydenckiej.
– Moim zdaniem takim zachowaniem Florentino daje Riquelme niesamowitą siłę. To jest po prostu niewiarygodne. Przecież zrobił z niego kandydata, a w tym tempie zrobi z niego prezesa. Jeśli dalej będzie się tak zachowywał, jeśli nadal będzie miał taką obsesję na jego punkcie, to każdego dnia będzie zwiększał o kolejny punkt procentowy szanse Riquelme na zostanie prezesem Realu Madryt.
Tę wersję zdarzeń przywołuje także dziennik ABC. Sam Enrique Riquelme pokazał na Instagramie, że faktycznie oglądał mecz na stadionie z centralnego miejsca na obiekcie na poziomie loży honorowej.
W trakcie ostatniej kampanii wyborczej informowano, że Riquelme zna i współpracuje z Gilem Marínem, a niektórzy oskarżali ich o spisek. Wyciekły też ich zdjęcia z prywatnych spotkań z 2023 roku.
W poprzednim sezonie Gil Marín i Cerezo domknęli sprzedaż wszystkich swoich akcji funduszowi Apollo (większościowy pakiet udziałów w klubie, ale nie całościowy), ale pozostali na czele codziennego funkcjonowania klubu.
ABC dodało w swojej relacji, że Enrique Riquelme został poinformowany o tym oburzeniu Florentino, gdy był już w loży na Metropolitano, ale mimo to zajął swoje miejsce, by obejrzeć mecz na żywo. Jak przekazały tej gazecie źródła bliskie założycielowi i dyrektorowi generalnemu COX, Riquelme uważa, że prezes Realu Madryt – tym bardziej po porażce z Atlético – ma znacznie ważniejsze sprawy, którymi powinien się martwić, niż sama obecność Riquelme w loży podczas meczu z udziałem Realu Madryt.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.