Już dziś po południu rozpocznie się nowy sezon La Ligi. Pierwsza rywalizacja o punkty odbędzie się w stolicy Kraju Basków, gdzie Deportivo Alavés zmierzy się z Getafe. Kolejka numer jeden została rozbita na siedem dni pomiędzy 15 a 27 sierpnia – aż cztery mecze odbędą się już po drugiej serii gier. Real i Barcelona rozpoczną granie dopiero w następny weekend. Powodem przełożenia wielu spotkań jest oczywiście udział zawodników na Mistrzostwach Świata, ale na przykład przesunięcie meczu Celty z Osasuną wynika z fatalnego przygotowania boiska w Vigo.
Nowy sezon to także nowe rozdanie w prawach telewizyjnych. Wszystkie mecze LaLiga EA Sports będą dostępne w Polsce wyłącznie w CANAL+. Kibice zobaczą komplet 380 spotkań. Wszystkie spotkania będą transmitowane na antenach CANAL+ SPORT 6 i CANAL+ SPORT 7 oraz w serwisie streamingowym CANAL+. Wybrane mecze pojawią się również w CANAL+ SPORT. Pakiet CANAL+ ULTRA zapewni dostęp do pełnej oferty sportowej CANAL+. [współpraca]
Na antenę CANAL+ wraca również program Hola LaLiga. Pierwszy raz będzie można go oglądać dziś od 18:00 bezpośrednio z Vitorii. W roli komentatorów lub ekspertów w CANAL+ – poza dobrze znanymi postaciami z poprzedniego sezonu – usłyszymy między innymi Tomasza Ćwiąkałę, Marcina Pawłowskiego czy Michała Świerżyńśkiego. Na razie nie wiadomo, kto skomentuje pierwszy mecz Realu Madryt w nowym sezonie (22 sierpnia o 21:30 z Espanyolem na wyjeździe). Rozpiskę transmisji będziemy standardowo publikować w dniu rozpoczęcia danej kolejki.
Z La Ligą z końcem ubiegłego sezonu pożegnały się Mallorca, Girona i Real Oviedo, a do najwyższej klasy rozgrywkowej wracają uznane marki: Racing Santander, Deportivo A Coruña i Málaga, która przebiła się przez baraże. To oznacza, że w tym sezonie zabraknie absolutnych debiutantów.
Poza „nowymi” drużynami na hiszpańskich boiskach zobaczymy też wielu nowych zawodników. Czołówka nie próżnowała. Do Realu Madryt trafili między innymi Yan Diomandé, Marc Cucurella czy Ibrahima Konaté, Barcelona wzmocniła się Anthonym Gordonem i Karimem Adeyemim, a Atlético – Mortenem Hjulmandem, Kang-in Lee i Alejandro Grimaldo.
Ciekawie jest też na ławkach trenerskich. Najważniejszą zmianą z naszej perspektywy jest oczywiście roszada w Realu Madryt: Álvaro Arbeloę zastąpił José Mourinho. W Athleticu zatrudniono Edina Terzicia w miejsce Ernesto Valverde, któremu wygasł kontrakt, a do Villarrealu – po odejściu Marcelino – poszedł Iñigo Pérez, który wcześniej prowadził Rayo. W La Lidze zobaczymy też związanego z Realem Luisa Miguela Ramisa, byłego piłkarza Królewskich i trenera Castilli w 2016 roku.
Nowy sezon to również jak zawsze zmiany w zaleceniach dla sędziów i nowinki technologiczne. Komitet Techniczny Arbitrów jakiś czas temu przedstawił listę sędziów Primera División na rozgrywki 2026/27. Najgłośniejsze decyzje dotyczyły Guillermo Cuadry Fernándeza i Alejandro Muñiza Ruiza, którzy mieli status sędziów międzynarodowych. Obaj wypadli z grona arbitrów boiskowych najwyższej kategorii i przechodzą do zespołu VAR.
Poniżej przypominamy o innych zmianach:
Oficjalnie: Komitet Arbitrów wprowadza 10-sekundowe zmiany i sprawdzanie rożnych
W Hiszpanii nie będą karać za zasłanianie ust podczas rozmowy z rywalem
Oficjalnie: Piłka z chipem w La Lidze dostępna od 1. kolejki
Oficjalnie: Akcje do publicznego omówienia przez sędziów będzie wybierać Sztuczna Inteligencja
Na koniec proponujemy krótką ankietę, do której będzie można wrócić za kilkanaście miesięcy. Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
1) Kto zostanie mistrzem Hiszpanii?
2) Kto zostanie czarnym koniem ligi?
3) Która drużyna najbardziej rozczaruje?
4) Kto spadnie z ligi?
5) Który z beniaminków zajmie najwyższe miejsce?
6) Kto zostanie Pichichi?
7) Która drużyna straci najmniej bramek?
8) Kto poza Realem, Barceloną i Atlético znajdzie się w TOP 4?
9) Kto straci pracę jako pierwszy trener w sezonie?
10) Kto będzie najlepszym transferem tego sezonu, a kto największym niewypałem?
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się