REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Mourinho chce grać 4-2-3-1, Real Madryt szykuje kolejne transfery

Real Madryt ma już za sobą pierwszą część przebudowy, ale według Mario Cortegany z The Athletic klub nie zamierza na tym poprzestać. José Mourinho czeka jeszcze na kolejnego stopera i kreatywnego pomocnika, a przy odpowiednich odejściach nie można wykluczyć również transferu napastnika.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Mourinho chce grać 4-2-3-1, Real Madryt szykuje kolejne transfery
Enzo Fernández. (fot. Getty Images)

Real Madryt ruszył z przebudową bardzo mocno, ale najważniejsze decyzje mogą dopiero nadejść. Mario Cortegana z The Athletic informuje, że Królewscy wydali tego lata już ponad 100 milionów euro, licząc 15 milionów euro klauzuli za José Mourinho, transfer Marca Cucurelli, klauzulę Denzela Dumfriesa oraz premie za podpis dla Ibrahimy Konaté i Bernardo Silvy. W klubie nikt nie traktuje jednak tych ruchów jako końca pracy nad kadrą.

REKLAMA
REKLAMA

Priorytety są jasne: kolejny środkowy obrońca i kreatywny pomocnik. Napastnik o profilu Joselu też pozostaje na liście, ale nie jest najpilniejszą potrzebą i taki ruch będzie możliwy tylko przy wcześniejszym odejściu któregoś z zawodników ofensywnych. Mourinho chce grać ustawieniem 4-2-3-1, dlatego kadra ma zostać dopasowana przede wszystkim do tego pomysłu.

Najspokojniej wygląda sytuacja w bramce. Thibaut Courtois i Andrij Łunin mają zostać w Realu. Belg przedłużył kontrakt do 2027 roku, choć klub nie ogłosił tego oficjalnie, a umowa Ukraińca obowiązuje do 2030 roku.

Więcej dzieje się w obronie. Po odejściu Daniego Carvajala i Davida Alaby Real sprowadził Dumfriesa i Konaté, a Cucurella ma zwiększyć rywalizację na lewej stronie. Przyjście Hiszpana oznacza jednak, że ktoś z tej pozycji będzie musiał odejść. Ferland Mendy nie znajduje się w planach Mourinho, ale jego kontuzja uda i przerwa do listopada utrudniają sprzedaż.

Dlatego niepewna jest przyszłość Álvaro Carrerasa i Frana Garcíi. Profil Carrerasa nie przekonuje Mourinho, jednak otoczenie piłkarza przekonuje, że zawodnik nie zamierza odchodzić rok po transferze z Benfiki za 50 milionów euro. Fran García już zimą chciał trafić do Bournemouth, ale Real zablokował tę operację. Teraz ponownie analizuje opcje, a według The Athletic interesuje się nim między innymi Betis.

REKLAMA
REKLAMA

Mourinho ma też konkretny pomysł na boki obrony. Prawy obrońca, czyli Trent Alexander-Arnold albo Dumfries, ma dostawać więcej swobody w ataku. Lewa strona ma być bardziej zabezpieczająca, niezależnie od tego, czy będzie tam grał Cucurella, Carreras czy ktoś inny.

W środku obrony jednym z nazwisk na rynku jest Raúl Asencio. Wychowanek przedłużył niedawno kontrakt do 2031 roku i chce zostać, ale klub widzi jego odejście jako sposób na zrobienie miejsca dla kolejnego stopera. Cortegana dodaje, że agent zawodnika, Manuel Díaz, ma dobre relacje z Jorge Mendesem, przedstawicielem Mourinho, co może ułatwić ewentualny transfer.

Na liście Realu wysoko są Alessandro Bastoni i Nico Schlotterbeck. W przypadku Niemca trzeba jednak poczekać, jak klub oceni jego kontuzję więzadeł w kostce, przez którą wypadł z mundialu. Temat Rúbena Diasa wygląda znacznie trudniej, ponieważ Manchester City nie chce go sprzedawać.

W pomocy Real chce rozwiązać sprawę Daniego Ceballosa. Hiszpan chciałby odejść za darmo, ale ma kontrakt do 2027 roku, więc potrzebne będą rozmowy z klubem. To już trzecie lato z rzędu, w którym obie strony szukają wyjścia z tej sytuacji.

Klub jest też otwarty na wysłuchanie ofert za Eduardo Camavingę, choć otoczenie Francuza uważa jego odejście za „niemożliwe”. W tej sytuacji pod uwagę mogą być brane propozycje za Auréliena Tchouaméniego. Pomocnik mógłby wzbudzić zainteresowanie Manchesteru United. Federico Valverde nie jest na sprzedaż i sam również nie chce odchodzić.

REKLAMA
REKLAMA

Odejście jednego pomocnika ma zrobić miejsce dla zawodnika bardziej kreatywnego. Pierwszym wyborem Mourinho jest Enzo Fernández. Chelsea ma oczekiwać za niego około 120 milionów funtów, a Argentyńczyk według The Athletic szuka nowego początku i najchętniej wybrałby Real Madryt.

W klubie omawiano również Mateusa Fernandesa z West Hamu, ale Portugalczykiem interesują się też Manchester United, Paris Saint-Germain i Tottenham. Pozytywne raporty dotyczą Ayyouba Bouaddiego, choć pomocnik Lille nie jest dziś głównym celem. Francuski klub chciałby go zatrzymać po awansie do Ligi Mistrzów, a w razie sprzedaży oczekiwałby około 80 milionów euro.

Opcją pozostaje także Kees Smit z AZ. Holendrzy mają oczekiwać około 60 milionów euro, a źródła The Athletic w Niderlandach twierdzą, że sprawą w imieniu AZ zajmuje się Jorge Mendes. Real wciąż może też odkupić Nico Paza z Como za 9 milionów euro. Klauzula obowiązuje do 30 czerwca, Mourinho rozmawiał już z Argentyńczykiem, ale klub nie wykonał jeszcze formalnego kroku. Paz jest gotowy zostać w Como na kolejny rok, jeśli w Madrycie nie miałby odgrywać ważnej roli.

Najważniejszym zawodnikiem w środku pola ma być Jude Bellingham. Mourinho widzi go przede wszystkim jako „dziesiątkę” w ustawieniu 4-2-3-1, rzadziej jako pomocnika box-to-box. Portugalczyk odbył już z nim pierwszą rozmowę i w jego otoczeniu nie ukrywają, że Anglik ma być jednym z filarów nowego projektu.

REKLAMA
REKLAMA

W ataku pewne miejsce mają Kylian Mbappé, Vinícius Junior i Rodrygo, choć Brazylijczyk leczy uraz kolana i może pauzować nawet do przyszłego roku. Mourinho mocno wierzy w Mbappé, który dobrze zaczął mundial po trudnym zakończeniu sezonu na Santiago Bernabéu.

Więcej niewiadomych jest wokół Viníciusa. Rozmowy o przedłużeniu kontraktu trwają od stycznia 2025 roku, ale porozumienia nadal nie ma. Obecna umowa Brazylijczyka wygasa w 2027 roku, a temat jego przyszłości od miesięcy stoi w miejscu.

Brahim Díaz chce zostać, a Mourinho i klub uważają go za wartościowego zawodnika. Real był gotowy słuchać ofert wypożyczenia Franco Mastantuono, ale Portugalczyk jest jego zwolennikiem, więc taki scenariusz stał się mniej prawdopodobny. Podobnie zmieniła się sytuacja Gonzalo Garcíi. Trener chce sprawdzić wychowanka w okresie przygotowawczym, co zatrzymało rozmowy o odejściu.

Endrick również ma zostać w kadrze po półrocznym wypożyczeniu do Lyonu. Real nie wyklucza jeszcze transferu klasycznej „dziewiątki”, ale na dziś ważniejsze są środek obrony, pomoc i sprzedaże, bez których kolejnych ruchów po prostu nie da się przeprowadzić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (54)

REKLAMA