REKLAMA
REKLAMA

Media: Bernardo Silva nie dla Barçy; Atlético i Real pozostają w grze

Bernardo Silva przyznaje, że „Barcelona jest jedną z opcji, ale jeszcze nie podjął decyzji”, otwierając tym samym drzwi innym zainteresowanym klubom, wśród których są Królewscy.

REKLAMA
REKLAMA
Media: Bernardo Silva nie dla Barçy; Atlético i Real pozostają w grze
Bernardo Silva. (fot. Getty Images)

Nagły zwrot akcji w potencjalnym transferze Bernardo Silvy do Barcelony. Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że porozumienie między klubem a portugalskim pomocnikiem jest praktycznie zamknięte. 31-latek miał podpisać dwuletni kontrakt po tym, jak wszyscy odpowiedzialni za pion sportowy w Barcelonie jednogłośnie uznali, że jego sprowadzenie ma sens. Najbardziej sceptyczny był Hansi Flick, choć ostatecznie dał zielone światło pod warunkiem, że dojdzie do odejść w środku pola, a być może także w ataku (Bardghji).

„Barça jest jedną z opcji, ale jeszcze nie podjąłem decyzji. Poszukam drużyny, w której naprawdę będą mnie chcieli”, wyznał Bernardo Silva po sobotnim sparingu z Chile. Katalońska stacja RAC 1 twierdzi, że te słowa reprezentanta Portugalii wywołały spore zdziwienie w obozie Dumy Katalonii, ponieważ piłkarz miał już słowne porozumienie z Blaugraną. Co więcej, to jego agent, Jorge Mendes, wykonał pierwszy ruch, ponieważ jego pozyskanie nie było priorytetem dla dyrekcji sportowej Barcelony na to lato.

REKLAMA
REKLAMA

Bernardo Silva chciał rozstrzygnąć kwestię swojej przynależności klubowej przed mundialem, ale teraz dał sobie więcej czasu na namysł. Jak twierdzi AS, powodem tej zmiany podejścia ma być ogromna liczba ofert, jakie otrzymał. Oprócz Barcelony chce go również Atlético Madryt, gdzie miałby znacznie łatwiejszą drogę do gry w podstawowym składzie. W grze ma pozostawać również Real Madryt, który lada moment obejmie José Mourinho. Jak już informował AS, na życzenie Mou Królewscy mogliby pokusić się o podpisanie kontraktu z zawodnikiem.

Wiele klubów postrzega Bernardo Silvę jako świetną okazję na rynku, ponieważ po wygaśnięciu kontraktu z City pomocnik przyszedłby za darmo. Mimo 31 lat na karku Portugalczyk pokazał w ostatnim sezonie, że wciąć ma sporo do zaoferowania, a w dodatku omijają go kontuzje. Pomocnik wystąpił we wszystkich 38 meczach Premier League. Łącznie zanotował 53 występy, w których zdobył trzy bramki i zaliczył pięć asyst.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (71)

REKLAMA