Bernardo Silva najpierw został zaoferowany Realowi Madryt, jednak w ostatnich tygodniach o jego transfer najmocniej walczyły Barcelona i Atlético. Mowa o piłkarzu, który odegrał ważną rolę w najnowszej historii Manchesteru City, ale pierwsza propozycja dotarła do Valdebebas w momencie, gdy José Mourinho nie znajdował się jeszcze w planach Królewskich.
Teraz wszystko może wyglądać inaczej. Jak informuje José Félix Díaz z dziennika AS, sprawa Bernardo Silvy może nagle wrócić na stół. Portugalczyk znajduje się bowiem na liście życzeń Mourinho. Wcześniej działacze i sztab techniczny Realu Madryt odrzucili taką możliwość, ale prośba szkoleniowca mogłaby zmienić plany, które do tej pory wskazywały raczej na walkę Barcelony i Atlético o pozyskanie reprezentanta Portugalii.
Pomocnik od pewnego czasu szuka nowego klubu, a Jorge Mendes analizuje różne propozycje, które pojawiły się od momentu, gdy stało się jasne, że zawodnik po dziewięciu latach pożegna się z Manchesterem City. W tym czasie Portugalczyk zdobył z angielskim klubem 20 trofeów.
AS zwraca uwagę, że w przypadku Bernardo Silvy Mendes porusza się między klubami, z którymi utrzymuje bardzo dobre relacje. Do tego doszło pełne odbudowanie porozumienia z Realem Madryt, który od poniedziałku może mieć Mourinho jako szefa szatni Los Blancos.
Jako pierwszy w grze o Bernardo Silvę pojawił się Juventus, ale później Barcelona i Atlético uważały, że przyszłość pomocnika jest już w ich rękach. Ostatecznej decyzji jednak nadal nie ma. Sprawa, która początkowo wydawała się zmierzać do szybkiego rozwiązania, zmieniła kierunek. Teraz sam zawodnik woli poczekać, a niektóre głosy wskazują, że powodem może być możliwość ponownego wejścia Realu Madryt do gry.
Na razie piłkarz i jego agent otworzyli w tej sprawie nawias. W Barcelonie wciąż zachowują optymizm i utrzymują, że przyszłość byłego zawodnika City prowadzi na Camp Nou, ale według dziennika AS ewentualne wejście Mourinho do Realu Madryt może zmienić układ sił.
Agencja EFE zacytowała zaś wypowiedź pomocnika, który został zapytany o przenosiny do Barcelony. „To jedna z opcji, ale nie podjąłem jeszcze żadnej ostatecznej decyzji. Jest wiele możliwości i mam szacunek do wszystkich zainteresowanych klubów. Ostatecznie spróbuję znaleźć drużynę, która będzie mnie chciała i w której poczuję, że naprawdę mnie cenią. To bardzo ważne, a gdy podejmę decyzję, wszyscy się o tym dowiedzą”, powiedział Portugalczyk.
Bernardo Silva ma 31 lat, ale jego ostatni sezon pokazuje, że nadal może grać na najwyższym poziomie. Pomocnik wystąpił we wszystkich 38 meczach Premier League. Łącznie zanotował 53 występy, w których zdobył trzy bramki i zaliczył pięć asyst.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się