PODCAST 7x36: NAJLEPSZY I NAJGORSZY PIŁKARZ SEZONU
Arda Güler
Bardzo dobrze wszedł w sezon, gdy mógł liczyć na spore zaufanie Xabiego Alonso. Mimo dobrych występów był bardzo często jednym z pierwszych zmienianych zawodników, a końcówka kadencji Baska to strata miejsca w wyjściowym składzie. W obu meczach Superpucharu Hiszpanii wchodził z ławki rezerwowych. W pierwszych jedenastu meczach strzelił 3 gole i zaliczył 5 asyst, co było bardzo dobrym wynikiem (udział przy golu co 97 minut). Od starcia z Liverpoolem stał się bezbarwny tak jak cały zespół, dlatego utrata miejsca w składzie tak bardzo nie zaskakiwała. Mimo wszystko stracił na znaczeniu po powrocie do zdrowia Bellinghama. Miał swój wielki wieczór na Bernabéu, gdy strzelił gola z Elche z połowy boiska, był też najjaśniejszym punktem Realu w wyjazdowym meczu z Bayernem. Później był kontuzjowany, ale niewątpliwie przy jego nazwisku moglibyśmy umieścić znaczek dla gracza, który poczynił największy postęp w tym sezonie.
Mecze (w pierwszym składzie): 51 (40)
Minuty: 3430
Bramki: 6
Asysty: 14
Średnia ocena redakcji: 3,41
Średnia ocena użytkowników: 3,33
Gracz meczu: 3
Jude Bellingham
Jego sezon zaczął się trochę później niż pozostałych, ale dość szybko wszedł na wysoki poziom. Wisienką na torcie na początku sezonu był mecz z Barceloną, gdy strzelił gola, zaliczył asystę i wywalczył rzut karny. Jemu jednak także przytrafił się bardzo słaby okres, gdy Real przegrał z Benficą czy wtedy, gdy wpadł w potężny dołek w lidze. W końcówce zaczął wychodzić na prostą, ale nadal można się zastanawiać, na ile pasuje do tej drużyny i na jakiej pozycji nowy trener powinien na niego postawić. Mimo wszystko tego absolutnie topowego poziomu było w tym sezonie zdecydowanie za mało.
Mecze (w pierwszym składzie): 40 (30)
Minuty: 2956
Bramki: 8
Asysty: 5
Średnia ocena redakcji: 3,44
Średnia ocena użytkowników: 3,38
Gracz meczu: 3
Brahim Díaz
Ocena Brahima zależy przede wszystkim od tego, jakie mamy wobec niego oczekiwania. Jako gracz numer 15 (a pod względem minut jest właśnie 15. w kadrze) zdarzało mu się robić dobre rzeczy, jednak nie miał meczu, po którym moglibyśmy piać z zachwytu nad jego formą. W listopadzie, grudniu i styczinu rozegrał tylko dwa mecze w klubie (!) przez grę w Pucharze Narodów Afryki, ale odbudował swoją pozycję u Arbeloi, gdy w pewnym moemncie był graczem pierwszego składu. Grał od początku z Atlético, w obu meczach z City i w rewanżu z Bayernem. Liczby nie powaliły na kolana, ale jeśli jest zadowolony ze swojej pozycji w kadrze, nowy trener raczej również znajdzie dla niego w niej miejsce.
Mecze (w pierwszym składzie): 42 (17)
Minuty: 1852
Bramki: 2
Asysty: 9
Średnia ocena redakcji: 3,03
Średnia ocena użytkowników: 2,96
Gracz meczu: 0
Palacios
Aż siedem razy wchodził z ławki rezerwowych, ale trudno to traktować jako realną szansę. Nie zdążył pokazać, jaki drzemie w nim potencjał, ale całkiem możliwe, że będzie mu dane zaprezentować swoje umiejętności już niedługo w nowym klubie.
Mecze (w pierwszym składzie): 7 (0)
Minuty: 132
Bramki: 0
Asysty: 0
Średnia ocena redakcji: 3,79
Średnia ocena użytkowników: 3,40
Gracz meczu: 0
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się