REKLAMA
REKLAMA

Podsumowanie ocen za sezon 2025/26 – środkowi obrońcy

Jak spisali się Dean Huijsen, Raúl Asencio, Antonio Rüdiger, Éder Militão, David Alaba i Diego Aguado?

REKLAMA
REKLAMA
Podsumowanie ocen za sezon 2025/26 – środkowi obrońcy
Dean Huijsen. (fot. Getty Images)

PODCAST 7x36: NAJLEPSZY I NAJGORSZY PIŁKARZ SEZONU

REKLAMA
REKLAMA

Dean Huijsen

Pierwsze koty za płoty. Huijsen był równy w swoich nierównościach. Po Klubowych Mistrzostwach Świata wydawało się, że Real zyskał dodatkowe ogniwo w rozegraniu piłki, co częściowo mogłoby wstrzymać tęsknotę za Tonim Kroosem, ale Hiszpan dość szybko zaczął opadać. Tak jak reszta drużyny wpadł w potężny dołek w okolicach grudnia (wtedy też przytrafił się uraz), gdy całe dobre pierwsze wrażenie poszło w siną dal. Rozegrał bardzo poważny dwumecz z Manchesterem City i w tym okresie dobrze się spisywał. Miał też pecha z urazami mięśniowymi czy czerwoną kartką na Anoecie na początku sezonu. Na razie trudno stwierdzić, że był udaną inwestycją, ale też nie można go skreślać na tak wczesnym etapie kariery.
Mecze (w pierwszym składzie): 40 (36)
Minuty: 3245
Bramki: 2
Asysty: 2
Średnia ocena redakcji: 3,30
Średnia ocena użytkowników: 3,13
Gracz meczu: 0

Raúl Asencio

Nie robił już tak dobrego wrażenia jak w swoim pierwszym sezonie w zespole, gdy właściwie był jednym z najlepszych zawodników. Z jednej strony nie miał regularności w graniu u Xabiego Alonso, u którego zaliczył kilka krótszych występów, a od 20 grudnia do 8 lutego wystąpił we wszystkich meczach, ale z drugiej w końcówce sezonu znów brakowało regularności. Ryzykował zdrowiem dla drużyny, i nie chodzi tylko o problemy z nogą, ale także o starcie w meczu z Benficą, po którym musiał trochę odpocząć. Była też jego ciemniejsza strona: czerwona kartka w meczu z Benficą czy problemy z Arbeloą. Nie było widać progresu względem poprzedniego sezonu, ale przy odejściu Alaby, niepewnej sytuacji Rüdigera i ograniczeniami na rynku transferowym, w kadrze pierwszej drużyny powinno się dla niego znaleźć miejsce.
Mecze (w pierwszym składzie): 34 (28)
Minuty: 2688
Bramki: 2
Asysty: 1
Średnia ocena redakcji: 3,42
Średnia ocena użytkowników: 3,41
Gracz meczu: 3

REKLAMA
REKLAMA

Antonio Rüdiger

Mimo że liczba rozegranych minut na to nie wskazuje, Niemiec był bezapelacyjnie zawodnikiem pierwszej jedenastki Realu Madryt. Grał, o ile był zdrowy. Z tym zdrowiem niestety bywało jednak różnie. Zaczął sezon od pauzy za beznadziejne zachowanie jeszcze w końcówce poprzedniego sezonu i praktycznie od razu wyleciał z gry z powodu kontuzji. Wrócił do składu dopiero 30 listopada i został w nim do końca sezonu z przerwami na kolejną kontuzję (ponad miesiąc) i delikatne rotacje. W porównaniu do poprzedniego sezonu nie było progresu. Nadal istnieją wątpliwości co do jego przydatności z trzech powodów: czysto sportowo, zdrowotnie i mentalnie. Znów doszło do dziwnej sytuacji, gdy zaatakował gracza Getafe. Takich zachowań nie chcemy oglądać wcale.
Mecze (w pierwszym składzie): 26 (24)
Minuty: 2371
Bramki: 1
Asysty: 0
Średnia ocena redakcji: 3,51
Średnia ocena użytkowników: 3,29
Gracz meczu: 0

Éder Militão

Stoper numer cztery pod względem rozegranych minut, ale stoper numer jeden, gdy jest zdrowy. U niego z tym było jeszcze gorzej niż u Rüdigera. Możliwe, że ze wszystkich zawodników to jego brakowało w tym sezonie Realowi najbardziej. Bardzo poważny uraz w grudniu, który wyeliminował go na cztery miesiące i odnowienie kontuzji w kwietniu. A wejście po pierwszej pauzie miał kapitalne, gdy od razu po pojawieniu się na boisku na Majorce zdobył bramkę. Nie ma wątpliwości, że zostanie w Realu, ale gdy jego koledzy z drużyny będą przygotowywać się do sezonu i rozgrywać pierwsze mecze w sierpniu, on nadal będzie w trakcie rehabilitacji. Na dziś trudno uznawać go za ważne ogniwo zespołu, skoro z siedmiu dotychczasowych sezonów tylko w dwóch był graczem pierwszego składu w większości meczów.
Mecze (w pierwszym składzie): 21 (18)
Minuty: 1633
Bramki: 2
Asysty: 1
Średnia ocena redakcji: 3,92
Średnia ocena użytkowników: 3,83
Gracz meczu: 2

REKLAMA
REKLAMA

David Alaba

Jeśli mielibyśmy wybrać zawodnika, którego obecność w kadrze sportowo nie dawała praktycznie nic, musielibyśmy wybierać między nim a Danim Ceballosem. Był na dobrą sprawę niemal bezużyteczny. Poza meczami z Kajratem i Athletikiem, które też były inne niż wszystkie pozostałe, grał albo słabo, albo przeciętnie. Jego pozostanie w drużynie byłoby nie do obrony, zwłaszcza że był wśród najlepiej zarabiających. Przy tym nie zapominamy o pięknych chwilach w jego historii, którą pisał razem z kolegami w poprzednich latach. Nie będziemy tęsknić za Davidem-zawodnikiem, ale możemy tęsknić za jednym z liderów w szatni i najbardziej doświadczonych piłkarzy w tej kadrze. Powodzenia i dzięki za wszystko, David.
Mecze (w pierwszym składzie): 16 (6)
Minuty: 548
Bramki: 0
Asysty: 0
Średnia ocena redakcji: 3,14
Średnia ocena użytkowników: 2,85
Gracz meczu: 1

Diego Aguado

Kilka razy pojawił się w kadrze pierwszego zespołu, ale doczekał się tylko jednego występu, i to z ławki rezerwowych. Zadebiutował już w sezonie 2024/25, ale wtedy rozegrał cały mecz w Pucharze Króla. W niedawno zakończonych rozgrywkach pojawił się na murawie tylko raz – w wygranym 4:1 starciu z Elche i dobrze się spisał. Nie ma się jednak co oszukiwać, że na razie nie ma dla niego miejsca w kadrze Realu i prawdopodobnie będzie musiał poszukać swoich szans poza drużyną Królewskich. Z drugiej strony ma dopiero 19 lat i nawet spędzenie kolejnego roku w Castilli nie musi być dla niego krokiem w tył.
Mecze (w pierwszym składzie): 1 (0)
Minuty: 34
Bramki: 0
Asysty: 0
Średnia ocena redakcji: 4,2
Średnia ocena użytkowników: 4,1
Gracz meczu: 0

REKLAMA
REKLAMA

Następna część podsumowania: boczni obrońcy

Podsumowanie ocen za sezon 2025/26 – bramkarze

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA