Ramón Álvarez de Mon opowiedział na swoim kanale na YouTubie o kulisach operacji, która ma doprowadzić José Mourinho do Realu Madryt. Dziennikarz podkreśla, że na ostateczny harmonogram wpływa sytuacja wyborcza w klubie. Termin ewentualnych zgłoszeń kandydatur mija 23 maja, a klauzula Mourinho w Benfice musi zostać zapłacona najpóźniej 26 maja, czyli dziesięć dni po zakończeniu sezonu portugalskiego klubu.
Według Álvareza de Mona, jeśli w Realu Madryt nie będzie wyborów, Mourinho ma zostać ogłoszony nowym trenerem Królewskich w niedzielę albo najpóźniej w poniedziałek. Prezentacja odbyłaby się krótko później, prawdopodobnie następnego dnia po oficjalnym komunikacie. Jeśli jednak klub wszedłby w proces wyborczy, ogłoszenie i prezentacja mogłyby zostać przesunięte, choć sama zapłata klauzuli nie może czekać.
Ten wątek łączy się z informacjami Asa, według którego Mourinho był zaskoczony możliwymi wyborami w Realu Madryt. Portugalczyk miał zakładać, że Florentino Pérez nie będzie miał żadnego rywala, a jego przyjście zostanie domknięte na początku przyszłego tygodnia. Ewentualny proces wyborczy mógłby jednak opóźnić oficjalne ogłoszenie nawet o kilkanaście dni, a w przypadku sensacyjnego zwycięstwa innego kandydata cała operacja stanęłaby pod znakiem zapytania.
Właśnie dlatego Real Madryt analizuje różne warianty zapłaty klauzuli, która ma wynosić około 6–7 milionów euro. Jak twierdzi Ramón Álvarez de Mon, w klubie rozważa się, kto formalnie powinien ją uregulować. Pod uwagę brane są kwestie podatkowe, ale także sytuacja, w której Real Madryt mógłby znaleźć się w trakcie procesu wyborczego. W takim scenariuszu bezpośrednie związanie klubu decyzją mogłoby budzić wątpliwości natury etycznej, choć nie prawnej.
Jednym z możliwych rozwiązań jest zapłata klauzuli przez samego Mourinho albo przez Jorge Mendesa. Álvarez de Mon zaznacza, że nie należy z góry zakładać, iż formalnie zrobi to Real Madryt. Ostateczny koszt i tak miałby jednak ponieść klub, czy to poprzez późniejszą rekompensatę w kontrakcie trenera, czy poprzez inną formę rozliczenia, na przykład prowizję dla Mendesa. Istotne jest również to, że Benfica jako spółka notowana na giełdzie będzie musiała poinformować rynek o zapłacie klauzuli.
Według tych doniesień Mourinho ma podpisać z Realem Madryt kontrakt w formule 2+1. Dwa sezony byłyby gwarantowane, do 2028 roku, a trzeci, do 2029 roku, zależałby od spełnienia określonych celów sportowych. Portugalczyk miałby zarabiać 12 milionów euro brutto za sezon, czyli około 6 milionów euro netto. W praktyce Real Madryt zobowiązałby się więc do wypłaty 24 milionów euro brutto za dwa gwarantowane lata umowy.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się