REKLAMA
REKLAMA

AS: Mourinho zaskoczony możliwymi wyborami w Realu Madryt

José Mourinho ma być mocno zaskoczony możliwymi wyborami na prezesa Realu Madryt. Portugalczyk zakładał, że Florentino Pérez nie będzie miał żadnego rywala i że na początku przyszłego tygodnia wszystko byłoby już domknięte.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Mourinho zaskoczony możliwymi wyborami w Realu Madryt
José Mourinho. (fot. Getty Images)

Enrique Riquelme miał poinformować Komisję Wyborczą Realu Madryt, że zamierza zgłosić swoją kandydaturę na prezesa klubu – jak przekazuje AS, ta informacja została przyjęta przez José Mourinho z dużym zaskoczeniem. Portugalski szkoleniowiec zakładał, że w roli nowego trenera Królewskich zostanie zaprezentowany już na początku przyszłego tygodnia, a teraz wiele wskazuje na to, że wszystko wydłuży się przynajmniej o dwa dodatkowe tygodnie. I to zawsze przy założeniu, że zwycięzcą wyborów będzie Florentino Pérez. Jeśli bowiem wybory w zaskakujący sposób wygrałby Riquelme, to wówczas Mourinho musiałby sobie poszukać innego miejsca pracy.

Trzeba tu po raz kolejny zaznaczyć, że zgodnie z Klubowym Statutem Florentino i jego zarząd sprawują pełną władzę nad klubem do momentu rozpoczęcia wyborów. To oznacza, że wciąż mogą oni zgodnie z prawem przeprowadzać transfery i sprowadzić nowego trenera. Mimo wszystko nie wydaje się, aby doszło do takiego scenariusza, ponieważ miałoby to olbrzymi wpływ na potencjalnego nowego prezesa.

Jeśli do jutra, 23 maja zgłoszonych będzie przynajmniej dwóch kandydatów, to wybory będą musiały zostać rozpisane nie później niż 15 dni od tej daty. To oznacza, że odbyłyby się one najpóźniej w poniedziałek, 8 czerwca. Mając na uwadze zdrowy rozsądek, ostateczną datą w takim przypadku byłaby niedziela, 7 czerwca.

REKLAMA
REKLAMA

Powołując się jednak na źródła związane z Benficą, 7 czerwca upłynie już termin obowiązywania klauzuli w kontrakcie Mourinho pozwalającej mu opuścić klub za 7 milionów euro. Wówczas Real Madryt musiałby rozpocząć negocjacje z prezesem Rui Costą, z którym miał już problemy przy ubiegłorocznych rozmowach w temacie transferu Álvaro Carrerasa, który ostatecznie nie mógł dołączyć do Królewskich przed Klubowym Mundialem.

Kilka dni temu Mourinho miał już zakomunikować prezesowi Benfiki, że odrzuca propozycję przedłużenia kontraktu, który gwarantowałby mu podwyżkę i wydłużenie umowy o dodatkowe dwa lata. W tym momencie kontrakt Portugalczyka obowiązuje jeszcze jeden rok. AS wskazuje przy tym, że jeśli przejście Mourinho do Realu Madryt miałoby się ostatecznie wysypać, to jego pozostanie w Benfice po ostatnich wydarzeniach wydaje się mało prawdopodobne – tym bardziej że Portugalczycy wybrali już nowego trenera, którym będzie Marco Silva.

Z drugiej strony porozumienie pomiędzy Mourinho a obecnym zarządem Realu Madryt jest już pełne. Ma podpisać kontrakt na dwa lata z automatycznym przedłużeniem o jeszcze jeden rok w przypadku wygrania La Ligi. Wszystko jest domknięte, ale wciąż brakuje ostatecznych podpisów. A teraz potencjalne wybory zaczynają wszystko dodatkowo warunkować, podsumowuje AS.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA