Koszykarze Realu Madryt po awansie do Final Four wkraczają w okres meczów ligowych, w których oni już o nic nie grają. To oznacza, że te spotkania można potraktować jako okres przygotowawczy do turnieju finałowego w Eurolidze, szczególnie że zazwyczaj rywale ciągle mają o co walczyć. Dzisiaj będzie trochę inaczej, bo Breogán znajduje się w takim miejscu w tabeli, że również może ze spokojem czekać na wakacje.
Breogán zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli. Do strefy play-offów traci cztery zwycięstwa i ma cztery wygrane przewagi nad strefą spadkową. Odrobienie lub stracenie takiej różnicy na przestrzeni pięciu meczów jest prawie niemożliwe. To oznacza, że Galisyjczycy osiągnęli cel, jakim było utrzymanie. Mogą jeszcze powalczyć o miejsce w dziesiątce, co byłoby wyrównaniem najlepszego wyczynu tego zespołu z ostatnich lat.
Real Madryt potrzebuje czasu na regenerację po bardzo intensywnym okresie. Cztery mecze na najwyższym poziomie z Hapoelem Tel Awiw i bardzo wymagające starcie zakończone dogrywką z Murcią w lidze. Dzisiaj w końcu przychodzi moment wytchnienia. Królewscy zagwarantowali sobie pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym, więc do spotkania z Breogánem podchodzą bez jakiejkolwiek presji. Szansę otrzymają zmiennicy, którzy będą chcieli odnieść zwycięstwo i w ten sposób nagrodzić kibiców w Movistar Arenie.
Wynik pierwszego meczu: Breogán 85:103 Real Madryt
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 17:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się