REKLAMA
REKLAMA

SER: Szatnia Realu Madryt wymknęła się spod kontroli

Szatnia Realu Madryt przechodzi przez jeden z najtrudniejszych momentów ostatnich lat. W El Larguero dziennikarze Cadena SER mówili o kolejnych napięciach wewnątrz zespołu, sytuacji Kyliana Mbappé i nazwisku José Mourinho, które coraz mocniej pojawia się w kontekście ławki trenerskiej Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
SER: Szatnia Realu Madryt wymknęła się spod kontroli
Vinícius Júnior i Antonio Rüdiger. (fot. Getty Images)

Real Madryt wchodzi w końcówkę sezonu w atmosferze narastających napięć. Jak donosi Cadena SER, złe wyniki sportowe i widmo drugiego z rzędu sezonu bez najważniejszych trofeów sprawiły, że coraz więcej mówi się nie tylko o przyszłości trenera, ale też o stanie samej szatni. W ostatnich dniach najwięcej uwagi skupiało się na Kylianie Mbappé, który 24 kwietnia w meczu z Realem Betis doznał urazu mięśnia półścięgnistego lewej nogi, a 27 kwietnia klub potwierdził jego kontuzję oficjalnym komunikatem medycznym.

REKLAMA
REKLAMA

Francuz nie wystąpił później w spotkaniu z Espanyolem, a w trakcie powrotu do zdrowia pojawił się z partnerką na Sardynii, co wywołało dyskusję wokół jego zaangażowania. Otoczenie zawodnika przekazywało, że część krytyki wynika z nadinterpretacji okresu rehabilitacji prowadzonej pod kontrolą klubu, ale temat nie zniknął. Tym bardziej że Mbappé od początku roku kilka razy wypadał z rytmu przez problemy fizyczne, co odbiło się na jego grze po bardzo dobrym początku sezonu.

Niepewność dotyczy także jego występu w niedzielnym Klasyku. Javier Herráez w El Larguero informował, że ostateczna decyzja będzie zależała od kolejnych testów i od tego, czy napastnik będzie w stanie choć przez chwilę trenować z grupą. „Jeśli nie będzie trenował z resztą kolegów, to nie chodzi już o to, że nie wyjdzie w pierwszym składzie, tylko że może nawet nie polecieć do Barcelony”, stwierdził dziennikarz Cadena SER. Antonio Romero dodał z kolei, że jego zdaniem Mbappé od pewnego czasu zarządza swoim ciałem przede wszystkim z myślą o mundialu. „Pokazał, że wizerunek w oczach kibiców Realu Madryt obchodzi go dość mało”, ocenił Romero.

Sprawa Mbappé nie jest jednak jedynym problemem w szatni. W ostatnich dniach głośno było również o incydencie z udziałem Álvaro Carrerasa i Antonio Rüdigera. Hiszpański obrońca odniósł się później do sprawy w mediach społecznościowych, zapewniając, że jego zaangażowanie pozostaje nienaganne, a incydent z kolegą został już wyjaśniony. Równolegle MARCA poinformowała o ostrym spięciu Fede Valverde z Aurélienem Tchouaménim podczas treningu. Cadena SER potwierdziła te doniesienia.

REKLAMA
REKLAMA

„To trudny moment w szatni Realu Madryt”, mówił Herráez. Dziennikarz przyznał, że Valverde i Tchouaméni później wyjaśnili sobie sprawę, ale samo spięcie miało miejsce. „Tak było, doszło do starcia”, podkreślał. Według niego tego typu sytuacje nie powinny przytrafiać się zawodnikom, którzy reprezentują Real Madryt. „Noszą zbyt ważną koszulkę, żeby nie potrafić odpowiednio zakończyć sezonu. A nie robią tego dobrze”, dodał.

W tym kontekście w El Larguero pojawił się wątek trenera, który byłby w stanie zaprowadzić porządek w szatni. Manu Carreño stwierdził, że Realowi potrzebny jest „generał, który uporządkuje tę szatnię”. Naturalnie w tej dyskusji wraca nazwisko José Mourinho. Według Antóna Meany, przy praktycznie wykluczonym Jürgenie Kloppie, Portugalczyk jest obecnie najlepiej ustawionym kandydatem, przynajmniej w informacjach, do których dotarła Cadena SER. Dziennikarz zaznaczył, że nie ma potwierdzenia, by klub prowadził obecnie podobne rozmowy z innym szkoleniowcem, a w przypadku Mourinho analizowane mają być kwestie kontraktowe i znaczenie jego ewentualnego powrotu.

Meana podkreślił przy tym, że Real Madryt nie zdementował możliwości powrotu Portugalczyka. „Możliwe, że Real ma innego trenera, którego nie znamy i przekazujemy błędną informację, ale do nas dociera, że nikt nie dementuje, iż José Mourinho jest opcją i analizuje się możliwość jego dołączenia”, powiedział dziennikarz. Zwrócił też uwagę, że podobnej możliwości nie wykluczają ani w Portugalii, ani w otoczeniu Jorge Mendesa.

REKLAMA
REKLAMA

Trzeba jednak pamiętać, że sam Mourinho w ostatnich dniach publicznie powtarzał, iż nikt z Realu Madryt z nim nie rozmawiał, a jego celem jest wprowadzenie Benfiki do Ligi Mistrzów. Portugalczyk ma umowę z klubem z Lizbony do 2027 roku, choć w kontrakcie istnieje mechanizm pozwalający na łatwiejsze rozstanie po zakończeniu sezonu. Benfica nie chce jednak tracić swojego trenera i według madryckiego Asa rozważa zaoferowanie mu nowej umowy.

Herráez ma jednak wątpliwości, czy Mourinho byłby właściwą odpowiedzią akurat na problemy wewnątrz szatni. Przypomniał, że w poprzednim etapie pracy Portugalczyka w Realu Madryt również dochodziło do napięć z ważnymi zawodnikami. „Mourinho nie będzie kimś, kto rozwiąże awantury”, stwierdził. I dodał obrazowo: „Jeśli masz pożar, nie dzwonisz po piromana, tylko po strażaka”. Ostateczna decyzja należy jednak do Realu Madryt, który musi określić, jakiego profilu trenera potrzebuje drużyna wymagająca przede wszystkim porządku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA