– Dwa tygodnie temu, nie w szatni, tylko na boisku treningowym, w normalnej sytuacji treningowej, podczas przygotowań, Rüdiger znów zaczął ostro zwracać się do Carrerasa. Jego koledzy musieli wejść między nich, żeby ich rozdzielić. Powiedzieli mu nawet, że powinien go już przeprosić, bo jego zachowanie wobec tego chłopaka, który ma 23 lata, zaczyna przekraczać wszelkie granice.
– Koledzy z drużyny musieli interweniować, żeby Niemiec się uspokoił. Nie wiem, jaka jest relacja Rüdigera z Carrerasem. Nie wiem, co mu zrobił. Nie wiem, czy jest tam coś, czego nie rozumiemy, czy coś między nimi źle się ułożyło. Sprawa tej agresji miała jednak miejsce nie tylko w lutym, bo dwa tygodnie temu Rüdiger znowu zaczął go atakować słownie. Tak mi to opowiadają.
Wczoraj Álvaro Carreras sam skomentował swoją sytuację w mediach społecznościowych. Komunikat zawodnika skomentował z kolei Edu Pidal z Onda Cero.
– Błędem jest potwierdzanie takich rzeczy w mediach społecznościowych. Jego zaufana osoba, ktoś odpowiedzialny za komunikację, powinien mu powiedzieć, żeby milczał. Każdy zawodnik nie może działać na własną rękę i ratować tylko własnej skóry. Carrerasa zdenerwowało to, że na ujęciu po ostatnim meczu pokazano go w zbliżeniu i powiedziano, że śmiał się z tego, iż Fran García wszedł przed nim po kontuzji Mendy’ego i tak dalej. Takie rzeczy są częścią codzienności Realu Madryt. Piłkarz Realu Madryt nie może w mediach społecznościowych dementować wszystkiego, co się o nim mówi.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się