REKLAMA
REKLAMA

Carreras: Moje zaangażowanie pozostaje nienaganne, a incydent z kolegą został już wyjaśniony

Hiszpan wystosował komunikat poprzez story na Instagramie. Przedstawiamy jego treść.

REKLAMA
REKLAMA
Carreras: Moje zaangażowanie pozostaje nienaganne, a incydent z kolegą został już wyjaśniony
Álvaro Carreras świętuje listopadowego gola przeciwko Valencii. (fot. Getty Images)

Álvaro Carreras dokładnie o północy na swoim Instragramie zamieścił story ze swoim zdjęciem z momentu całowania herbu Realu Madryt oraz następującym tekstem:

W ostatnich dniach pojawiły się pewne insynuacje i komentarze na temat mojej osoby, które nie odpowiadają rzeczywistości.

Moje zaangażowanie wobec tego klubu i trenerów, których miałem, było nienaganne od pierwszego dnia i takie pozostaje. Od kiedy wróciłem, zawsze pracowałem z maksymalnym profesjonalizmem, szacunkiem i poświęceniem. Bardzo mocno walczyłem, by spełnić swoje marzenie o powrocie do domu.

Jeśli chodzi o incydent z kolegą z zespołu, jest to jednorazowy temat bez znaczenia, który został już wyjaśniony. Moje relacje z całym zespołem są bardzo dobre.

Hala Madrid! 🤍
Álvaro Carreras

W sprawie napięć między obrońcą a Álvaro Arbeloą informował między innymi The Athletic.

REKLAMA
REKLAMA

W sprawie braku profesjonalizmu chodzi głównie o socialowe plotki bez przedstawienia dowodów dotyczące imprezowania i pijaństwa Hiszpana.

Jeśli chodzi o incydent z kolegą z zespołu, w szeroko pojętym środowisku medialnym v bo mało kto odważył się napisać o tym wprost w artykule pisanym – spekulowano od kilku dni, że kilkanaście dni temu – przed meczem z Betisem – Antonio Rüdiger uderzył Carrerasa w twarz. Napięcie między tą dwójką miało narastać od dłuższego czasu i w końcu Niemiec miał nie wytrzymać, policzkując kolegę na jadalni zespołu.

AKTUALIZACJA 2:04 Radio COPE, konkretnie dziennikarz Miguelito, twierdzi, że do uderzenia doszło, ale w lutym dzień po słynnej kolacji jednoczącej zespół.

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

„Real poprosi nowego trenera, by wycisnął Bellinghama, Mbappé i Viniego”

15
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA