REKLAMA
REKLAMA

Alaba po cichu żegna się z Realem

Austriak nie przedłuży kontraktu, a jego odejście zwolni w budżecie płacowym Królewskich miejsce na poziomie blisko 25 milionów euro brutto rocznie.

REKLAMA
REKLAMA
Alaba po cichu żegna się z Realem
David Alaba. (fot. Getty Images)

David Alaba po cichu przeżywa swoje ostatnie tygodnie jako piłkarz Realu Madryt. Austriak trafił do klubu w 2021 roku po odejściu Sergio Ramosa i miał stworzyć nowy duet stoperów z Éderem Militão. Początek był znakomity. W sezonie 2021/22 Królewscy wygrali mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów, a obaj obrońcy prezentowali bardzo wysoki poziom. Do historii klubu przeszło też zdjęcie Alaby świętującego odrobienie strat z PSG, gdy wymachiwał jednym z białych krzeseł, na których podczas meczów siedzą pracownicy ochrony.

REKLAMA
REKLAMA

Austriak odszedł z Bayernu po wygaśnięciu kontraktu i rozpoczął w Madrycie etap, który zaczął się w najlepszy możliwy sposób. Wszystko zmieniło się jednak w połowie drugiego sezonu. Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego, pogłębione problemami z chrząstką, sprawiło, że Alaba nie zdołał już wrócić do dawnej dyspozycji. Na powrót czekał ponad rok i nigdy nie był już tym samym zawodnikiem.

Liczby dobrze pokazują skalę zmiany. W pierwszym sezonie Alaba przekroczył 4000 minut. W obecnym ma ich niewiele ponad 400, a w poprzednim nie dobił nawet do 600. Od czasu kontuzji stał się zawodnikiem drugiego planu, cieniem piłkarza, którego sprowadzał Real Madryt. Wcześniej był wszechstronnym obrońcą, mogącym grać na środku defensywy, na lewej stronie i nawet w środku pola dzięki bardzo dobremu rozegraniu.

Według Asa Alaba odejdzie w ciszy. W ostatnim czasie nie zaliczył żadnego większego publicznego wystąpienia i nie udzielał wywiadów, mając świadomość swojej sytuacji. Nie pojawiły się też konkretne informacje dotyczące jego przyszłości. Od dziecka jest kibicem Galatasaray, choć dziennik zwraca uwagę, że przy obecnej dyspozycji nawet poziom ligi tureckiej, która w ostatnich latach wyraźnie urosła dzięki dużym inwestycjom transferowym, może być dla niego wymagający.

REKLAMA
REKLAMA

W tym sezonie Austriak zdołał dwa razy z rzędu wyjść w podstawowym składzie w La Lidze, przeciwko Osasunie i Getafe. Real Madryt oba te mecze przegrał, a występy Alaby potwierdziły, że obecnie trudno traktować go jako piłkarza gotowego do rywalizacji na najwyższym poziomie. Ostatnio pojawił się też na boisku przeciwko Betisowi, gdzie dostał kwadrans. Nie zagrał dobrze, podobnie jak cały zespół, który w końcówce stracił gola na wagę remisu.

Odejście Alaby będzie miało natomiast znaczenie dla budżetu płacowego. Jak przypomina AS, Austriak po przyjściu do Realu Madryt przejął pensję Sergio Ramosa, czyli około 12 milionów euro netto za sezon, a więc prawie 25 milionów euro brutto. To jeden z najwyższych kontraktów w kadrze, który od dłuższego czasu nie szedł w parze z realnym wkładem na boisku.

Mimo problemów Realu Madryt w defensywie Alaba nie jest dziś rozpatrywany jako opcja do podstawowego składu na Klasyk. Wszystko wskazuje na to, że odejdzie tak, jak w ostatnich miesiącach funkcjonował w klubie, po cichu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA