Styczeń miesiącem szkółki
Real Madryt postanowił zadbać o szkółkę. Działacze dokonali kilku znaczących transferów oraz zdecydowali się zająć kontraktami wielu piłkarzy. Obsesją Królewskich jest Liga Młodzieżowa oraz walka o awans Castilli.
Álvaro Arbeloa. (fot. realmadrid.com)
Real bardzo agresywnie podszedł do końcówki 2025 roku, jeśli chodzi o działania związane ze szkółką. Dokonano kilku wzmocnień, przedłużono wiele umów oraz zaoferowano podwyżki najlepiej rokującym wychowankom. Tendencja ta zostanie podtrzymana w styczniu, czyli miesiącu, który niemal zawsze jest dla szkółki bardzo intensywny. Włodarze chcą jak najszybciej załatwić kluczowe sprawy, by nie zakłócać dłużej niż to konieczne walki o wyznaczone cele, pisze Carlos Forjanes z Asa.
Zarząd postawił przed sobą tej zimy dwa główne zadania i zdołał się już z nich wywiązać. Do klubu sprowadzono z Logroñés 19-letniego Manexa Rezolę, co nie było wcale łatwe, ponieważ zawodnika do swoich rezerw sprowadzić chciało aż osiem klubów La Ligi, w tym między innymi Athletic, Osasuna, Real Sociedad i Alavés. To Real zdecydował się jednak wpłacić 150 tysięcy euro klauzuli. Rezola na razie trafi do Realu Madryt C.
Kolejnym nabytkiem jest 17-letni Guille González, prawy obrońca uchodzący za jednego z najbardziej utalentowanych swojego pokolenia. Negocjacje z Kadyksem zakończyły się powodzeniem, a cena transferu była wyższa niż w przypadku Rezoli z powodu niedawno przedłużonej umowy. Defensor ma na razie wylądować w Juvenilu A, ale nie da się wykluczyć, że jeszcze przed zakończeniem sezonu wskoczy do Castilli. Skoro już zaś przy Juvenilu A jesteśmy, klub przedłużył kontrakty z Gabrim Valero oraz Beto, który niedawno zaliczył debiut w rezerwach. W obu przypadkach umowy obowiązują do 2030 roku.
Wyrazy docenienia otrzymali także dwaj wychowankowie, po których sięgał w tym sezonie Xabi. Valde i Cestero. Pierwszy z nich podpisał już umowę na nowych warunkach. Oprócz podwyżki wpisano w nią klauzulę wynoszącą 50 milionów euro. Cestero, przez Arbeloę nazywany najlepszą szóstką w Hiszpanii, również doczekał się propozycji lepszego kontraktu i klauzuli zabezpieczającej jego przyszłość w stolicy Hiszpanii.
Oprócz dalszego modelowania La Fábriki w 2026 roku Real Madryt pokłada także duże nadzieje w zespołowym rozwoju swoich drużyn. W szczególności marzy o zdobyciu drugiej w historii Youth League. Królewscy zmierzą się w 1/8 finału 3 lutego z Olympique’em Marsylia, który pokonali już we wcześniejszej fazie (3:2).
W Europie wciąż pozostaje w grze także Castilla, w Premier League International Cup. To swego rodzaju Superliga drużyn rezerw, organizowana przez angielskie kluby (Castilla musiała w fazie grupowej zmierzyć się na wyjeździe z Wolves, Southampton, Evertonem i Manchesterem City). Zespół awansował dalej po dwóch zwycięstwach i dwóch remisach. Terminarz oraz rywal w ćwierćfinale nie są jeszcze znane. Dla Arbeloi turniej ten jest doskonałym poligonem doświadczalnym do sprawdzania europejskiego DNA swoich podopiecznych, a celem pozostaje ostateczny triumf w rozgrywkach.
Zarząd najbardziej wierzy jednak w to, że rezerwy zakwalifikują się co najmniej do baraży o awans do Segundy. Praca wykonana w Castilli w ostatnich latach pomimo braku sukcesu oceniana jest bardzo dobrze. Wystarczy spojrzeć na to, gdzie są dzisiaj Gonzalo, Nico Paz, Chema, Jacobo Ramón, czy Obrador. Wciąż jednak nie udało się wywalczyć upragnionej promocji na zaplecze La Ligi. Blisko w sezonie 2022/23 był Raúl, ale w dogrywce lepsze okazało się Eldense. Kolejne podejście zaliczy w nadchodzącym roku już Arbeloa.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze