Vinícius ponownie pojawił się szczęśliwy przed kibicami Realu Madryt podczas otwartego treningu dla socios. Wcześniej na Bernabéu został pożegnany głośnymi gwizdami, gdy był zmieniany w meczu z Servillą. Podczas krótkich wakacji w Dubaju Brazylijczyk miał o czym myśleć. Przy okazji wywiązał się z zobowiązań reklamowych i spędził trochę czasu w Brazylii ze swoimi bliskiego. To był dobry czas na odpoczynek i refleksję, twierdzi Marco Ruiz z Asa.
Vini naładował baterię i miał okazję do mentalnego resetu. Chce rozegrać spektakularną drugą część sezonu z myślą o nadchodzącym mundialu. To miesiące, w których jego przyszłość jest na szali. Jego obecna umowa z Realem Madryt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, co oznacza, że ma jeszcze 18 miesięcy na ostateczne wyjaśnienie swojej przyszłości.
Pora na decyzję. Według informacji Asa nic się nie zmieniło: Vini chce zostać w Realu Madryt, który jest klubem jego życia i tym, który pozwolił mu dotrzeć na sam szczyt, a Królewscy chcą zatrzymać jednego z najlepszych piłkarzy w swojej kadrze. Poszukiwanie na rynku transferowym podobnego zawodnika pod względem sportowym i marketingowym byłoby po prostu drogie. Real jest zdania, że ma już idealnego zawodnika do gry u boku Kyliana Mbappé.
AS sugeruje, że jeśli ktoś potrzebował na to dowodów, sam zawodnik zadbał o ich dostarczenie w pierwszym swoim wpisie w 2026 roku. „Niech to będzie wspaniały rok!!! 2026 ✨ HALA MADRID ZAWSZE! Kocham was 🤍”, napisał Vini, który dodał taki opis do swojego zdjęcia z koszulką Realu Madryt.

Zdjęcie opublikowane przez Viniego na Instagramie jako story.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Real nie będzie zwlekał z wykonaniem pierwszego ruchu w kierunku wznowienia negocjacji, które zostały niespodziewanie przerwane. Od Klubowych Mistrzostw Świata trwa impas. Królewscy odłożyli rozmowy do czasu po turnieju, licząc na uścisk dłoni. Podczas spotkania w Valdebebas wszystko się zatrzymało. Początkowo stanowiska obu stron były bardzo odległe, ponieważ żądania gracza były bardzo wysokie. Później jednak zostały znacząco obniżone, a droga do porozumienia była krótsza. Gdy wszystko było już na finiszu, a stanowiska obu stron były zgodne niemal co do każdego szczegółu, negocjacje zostały zatrzymane.
AS informuje, że obecnie różnica między ofertą a oczekiwaniami to około 15%. To bariera zdecydowanie do pokonania. W grze jest jednak wiele innych czynników. Jak potoczą się stosunki między Bernabéu a Vinim? Jak będzie wyglądać relacja między nim a Xabim Alonso? Czasem wydaje się, że jest już naprawiona, ale nadal wokół tego tematu pojawia się pewne napięcie. Nie można też nie zwrócić uwagi na to, że niedługo Baska w Madrycie może już nie być.
Jest mnóstwo zmiennych, które trzeba będzie rozstrzygnąć w bliższej przyszłości. Wszystko ma jednak ruszyć już teraz i nie ma innego wyjścia. Vini przekroczył czerwoną linię i wszedł w ostatnie 18 miesięcy kontraktu. Po mundialu może wejść w ostatni rok umowy, jeśli rzecz jasna zostanie w Realu. Najbliższe miesiące będą jednak kluczowe.
Komentarze (82)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się