Advertisement
Menu
/ as.com

Palacios puka do drzwi pierwszego zespołu

W niedzielę Królewscy wrócą do ligowych zmagań. Gospodarze już na starcie roku będą mieli jednak do rozwiązania kilka kłopotów w ofensywie. Kontuzji doznał Mbappé, na Puchar Narodów Afryki udał się Brahim, a na wypożyczenie odszedł Endrick. Niewykluczone, że Xabi w tej sytuacji będzie szukał posiłków w Castilli.

Foto: Palacios puka do drzwi pierwszego zespołu
César Palacios. (fot. Getty Images)

Piłkarzem rezerw, który wysuwa się na pierwszy plan w kontekście możliwego wzmocnienia ofensywy, jest César Palacios, najlepszy na ten moment strzelec ekipy Arbeloi (siedem goli i trzy asysty). Co prawda nie mówimy tu o środkowym napastniku, ale jego wszechstronność może okazać się przydatna. Zawodnik wyróżnia się dojrzałością pomimo młodego wieku (21 lat) i nie odstaje fizycznie. W Valdebebas wręcz dziwią się, że Xabi w bieżącym sezonie nie zaprosił go na jeszcze ani jeden trening pierwszej drużyny. Alonso nie przyjrzał się z bliska graczowi będącemu na ten moment najbardziej wyróżniającym się ogniwem Castilli. Zdaniem Asa zainteresowane nim są już trzy kluby La Ligi oraz jeden z Bundesligi. 

César zdecydowanie ożywił grę rezerw w bieżących rozgrywkach. Po piątej kolejce zespół zajmował przedostatnie miejsce w lidze, a od szóstej serii gier Palacios wreszcie dołączył do grupy po długiej kontuzji. Nagle oblicze drużyny się zmieniło. Młody atakujący wziął odpowiedzialność na swoje barki i swoimi czterema golami oraz dwiema asystami umiejscowił Castillę w strefie barażowej o awans. 

Palacios zawsze uchodził za zawodnika skłonnego do poświęceń dla białej koszulki. Choć najlepiej czuje się jako dziesiątka, nie miał problemu z grą jako podwieszony napastnik pod nieobecność Rachada. Należy też docenić, że świetnie sobie radzi pomimo powrotu po poważnej kontuzji, której doznał podczas przygotowań do sezonu w USA w 2024 roku jeszcze za Ancelottiego. Fizycznie wydaje się dziś jeszcze lepiej przygotowany niż wtedy, gdy po raz pierwszy miał okazję przebywać z pierwszą drużyną. Swoją postawą niewątpliwie zasłużył więc na to, by zwrócić na siebie uwagę sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny. Xabi do tej pory powoływał kilku graczy Castilli, jak Joan, Valde, David Jiménez, Cestero, czy Thiago Pitarch. Palaciosowi się jednak wyraźnie opierał. Fakt ten może dziwić, tym bardziej że nazwisko Césara zaczyna już wypływać także poza Valdebebas, pisze Carlos Forjanes z Asa

Cykl rozwoju Palaciosa w Valdebebas tak naprawdę jest już zakończony. W klubie uważają, że jest on gotowy, by podjąć walkę na najwyższym poziomie. Kontrakt piłkarza obowiązuje do 2027 roku, a jego sytuacją interesują się już trzy zespoły z La Ligi i jeden z Bundesligi. Jeśli César ostatecznie nie otrzyma szansy w pierwszej drużynie, jego odejście wydaje się niemal pewne. Niewykluczone, że podąży on podobną ścieżką, jak Jacobo, Chema, Víctor Muñoz, czy zwłaszcza Nico Paz, którzy dziś błyszczą poza Madrytem. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!