Hiszpania zachwycała świat podczas EURO 2008 w Austrii i Szwajcarii. Nie była to jednak jedyna drużyna, na jaką zwrócili uwagę kibice i eksperci. Drugą była Turcja, która także prezentowała widowiskowy styl i w swoim trzecim w historii czempionacie Starego Kontynentu doszła do półfinału. Czołową postacią tamtej ekipy był Arda Turan, a w kadrze znajdował się także wówczas występujący jeszcze w Villarrealu Nihat Kahveci. Turcy mieli jednak w swoich szeregach jeszcze jednego gracza godnego uwagi, Hamita Altıntopa. Wszechstronny środkowy pomocnik błyszczał formą, a w pamięci zapadł zwłaszcza jego występ z Czechami, gdy trzema asystami walnie przyczynił się do remontady. Po wyrzuceniu za burtę Chorwacji z młodym i obiecującym Modriciem w składzie dopiero Niemcy uniemożliwili Turcji awans do finału z Hiszpanią.
Altıntop urodził się w Gelsenkirchen w 1982 roku wraz ze swoim bratem bliźniakiem Halilem. Obaj postawili w życiu na piłkę nożną i przez długi czas występowali wspólnie w Wattenscheid, z dala od reflektorów i najsłynniejszych niemieckich szkółek. Między 2000 i 2003 rokiem Hamit rozegrał 75 meczów w Regionallidze. Turecka federacja bacznie obserwowała jednak niższe ligi niemieckie i szybko zaczęła powoływać go do młodzieżowych reprezentacji.
Mniejszym sprytem wykazało się Schalke, które nie poznało się na talencie Hamita wcześniej i koniec końców musiało zapłacić za transfer. Jego kwota opiewała na 1,8 miliona euro. Przeskok do Bundesligi nie spętał piłkarzowi nóg. Altıntop już od początku dał się poznać jako pomocnik o ofensywnym usposobieniu. W 160 meczach strzelił 14 goli i zanotował 13 asyst. W pewnym momencie porównywano go nawet z młodym Mätthausem. Podobnie zresztą jak legenda niemieckiego futbolu i on w końcu wylądował w Bayernie. Do Bawarii trafił na zasadzie wolnego transferu.
Niemcy i Turcy zażarcie walczyli o niego również w kontekście kadry narodowej, ale dla samego zawodnika zawsze jasne było, że chce reprezentować kraj swoich przodków. Był on jednym z pierwszych Turków urodzonych w Niemczech, którzy zdecydowali się na taki krok.
Bayern, do którego trafił, przepełniony był gwiazdami. Jego talent i wszechstronność pozwoliły mu jednak utrzymać się na powierzchni. W pierwszym sezonie rozegrał 23 mecze w Bundeslidze i 9 w Lidze Mistrzów. Z biegiem lat jego rola topniała, ale wciąż regularnie pojawiał się na boisku i od czasu do czasu dokładał liczby. Jego znakiem rozpoznawczym było świetne uderzenie z dystansu, dzięki któremu zdobył nagrodę Puskása za gola przeciwko Kazachstanowi. Nagrodę tę przyznawano wówczas dopiero po raz drugi w historii, laureatem premierowej edycji został Cristiano Ronaldo. W kwietniu 2011 roku Hamit zakomunikował, że odchodzi z Bayernu. Po drugiej stronie słuchawki znajdował się już José Mourinho, który namówił go do przenosin do Madrytu.
Turek uzupełnił luksusową kadrę Królewskich, która wcześniej zdobyła 100 punktów i 121 bramek w lidze. Wszechstronność znów grała na jego korzyść. Altıntop występował na trzech różnych pozycjach: ofensywnego pomocnika, skrzydłowego i prawego obrońcy. Łącznie spędził na boisku jednak zaledwie 606 minut. Byłoby ich zapewne dużo więcej, gdyby nie nawracające problemy z plecami. Uraz frustrował go do tego stopnia, że pomimo obowiązującego jeszcze przez trzy lata kontraktu sam poprosił o pozwolenie na odejście. Po roku w Madrycie odszedł do Galatasarayu.
W Turcji spędził kilka lat, ale jego etap w ojczyźnie przodków skończył się w burzliwy sposób. Po spotkaniu pucharowym w grudniu 2016 roku klub zerwał z nim kontrakt. Ostatnią drużyną w jego karierze było Darmstadt. Po powrocie do Niemiec Altıntop odgrywał ważną rolę w drużynie zarówno w Bundeslidze, jak i po spadku na jej zaplecze. W styczniu 2018 roku zakończył karierę, tłumacząc decyzję sprawami osobistymi. Po zawieszeniu butów na kołku wyjechał do Turcji, gdzie mieszkał wraz z rodziną.
Dziś Altıntop po prostu cieszy się życiem. Tuż po zakończeniu kariery podjął pracę w tureckiej federacji, gdzie doświadczył traumy spowodowanej atakiem terrorystycznym na siedzibę związku. Po raz ostatni dał się zauważyć szerszej publice w trakcie finału Ligi Mistrzów w 2023 roku rozgrywanego w Stambule. Hamit był jego ambasadorem.
Jego ulubionym zajęciem, czym często chwali się na portalach społecznościowych, jest golf. Osiągnął w tym sporcie dobry poziom, a kilka miesięcy temu wziął udział w turnieju Icon League, w którym startuje wielu sportowców z innych dyscyplin. Rozgrywki odbyły się na zasadzie meczu między drużyną złożoną z zawodników z USA i zespołem reszty świata. Kapitanem ekipy Turka był inny ex piłkarz, Sergio García.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się