REKLAMA
REKLAMA

Olga: Urodziłam się madridistką i na zawsze nią pozostanę

Olga Carmona opublikowała w swoich mediach społecznościowych filmik, w którym żegna się z Realem Madryt. Przedstawiamy pełne tłumaczenie słów byłej już kapitanki Królewskich.
REKLAMA
REKLAMA
Olga: Urodziłam się madridistką i na zawsze nią pozostanę
Olga Carmona odchodzi z Realu Madryt. (fot. Getty Images)

„Cześć madridistas.

REKLAMA
REKLAMA

Nigdy nie myślałam, że nadejdzie ten dzień. Dzień pożegnania z Realem Madryt. Doskonale pamiętam, kiedy w wieku 20 lat odebrałam najbardziej ekscytujący telefon w mojej karierze. Telefon, który sprawił, że podjęłam decyzję, która zmieniła absolutnie wszystko. Przyszło mi opuścić Sewillę, moje miasto, mój dom, klub mojego życia, by stawić czoła najważniejszej zmianie w mojej karierze. Zmianie, dzięki której dojrzałam, rozwinęłam się i z dziewczynki, która zawsze o tym marzyła, stałam się piłkarką, która przez pięć lat przeżywała to naprawdę.

Doskonale pamiętam mój pierwszy dzień w klubie. Pierwszy raz, kiedy założyłam tę koszulkę. Mój pierwszy trening. Pierwszy oficjalny mecz i pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. Moją pierwszą bramkę, pierwszy mecz z kapitańską opaską i emocje związane z bycia częścią rozwoju tego klubu, który zaczynał pisać historię również w piłce kobiecej.

Dziękuję. Pozwoliliście mi spełnić marzenie, dając mi szansę zakładania tej koszulki. Przez ten czas spełniłam kolejne niewyobrażalne marzenie: stałam się kapitanką klubu mojego życia. Wielką dumą było dla mnie bronić was każdego dnia, w każdy weekend, w każdym meczu i w każdych rozgrywkach. W dobrych chwilach i tym bardziej w tych niezbyt dobrych. To było pięć niewiarygodnych, wyjątkowych i niezapomnianych lat. 

REKLAMA
REKLAMA

Dziś, po podjęciu najtrudniejszej decyzji w mojej karierze, przyszło mi się pożegnać. To była bardzo przemyślana decyzja i choć wiem, że nie wszyscy ją zrozumieją, to czuję, że to moment, w którym nasze drogi się rozchodzą. Mam jedynie nadzieję, że udowodniłam wam na boisku wszystko, co czuję do tego klubu, i co wy, madridistas, znaczycie dla mnie. Zapewniam was, że pracowałam każdego dnia, by tak właśnie było. 

Dziękuję wszystkim tym, którzy we mnie wierzyli. Dziękuję tobie, prezesie, i wam, Ano i Begoño, za wiarę we mnie i danie mi szansy spełnienia marzenia. Dziękuję Alberto, Davidowi, reszcie sztabu i wszystkim pracownikom klubu. Dziękuję wam, kibice, za wspieranie nas w każdym meczu, na każdym stadionie i w każdym momencie. I dziękuję przede wszystkim wam, koleżanki. Byłyście moim wielkim wsparciem przez te pięć lat.

Urodziłam się madridistką, jestem madridistką i na zawsze pozostanę jedną z madridistek

Hala Madrid na zawsze”, przekazała Olga.   

 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA