REKLAMA
REKLAMA

MARCA: UEFA nie traci zaufania do Marciniaka: „Żadnego problemu”

UEFA wspiera polskiego arbitra mimo krytyki ze strony Barcelony po jego sędziowaniu w Mediolanie.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: UEFA nie traci zaufania do Marciniaka: „Żadnego problemu”
Szymon Marciniak. (fot. Getty Images)

Działacze i piłkarze Barcelony, włącznie z Flickiem, wskazali Szymona Marciniaka jako jedną z głównych przyczyn odpadnięcia z Ligi Mistrzów po starciu z Interem Mediolan. Culés marzyli o powrocie do finału Champions League po 10 latach, a brutalna eliminacja sprawiła, że polski sędzia znalazł się w centrum krytyki. Tymczasem w Mediolanie podkreśla się raczej skuteczność drużyny Inzaghiego i jej wysoki poziom rywalizacji – to ona zmierzy się z PSG w finale, opisuje MARCA.

Kolejni przedstawiciele Barcelony otwarcie mówili o sędziowaniu Marciniaka jako przyczynie pożegnania z Europą i tego, że sen o finale zamienił się w koszmar. Laporta, Flick, Pedri, Araújo i Gavi bezpośrednio obwinili polskiego arbitra i jego decyzje o eliminację zespołu, przypomina MARCA.

Pojawiły się nawet głosy, że istniało wyraźne pragnienie, by Barcelona nie zagrała w finale. – Byli obs*ani ze strachu – rzucił Gavi, nie wskazując konkretnie, o kogo chodzi, ale odnosząc się do decyzji sędziowskich. Eric García dodał z kolei: – Przez czynniki od nas niezależne nie ułożyło się po naszej myśli. Wszyscy wiemy, co już wcześniej spotkało nas z tym sędzią.

REKLAMA
REKLAMA

MARCA postanowiła zapytać UEFA, co sądzi o całej sytuacji i czy po meczu pojawił się jakikolwiek problem z Marciniakiem. Odpowiedź rozwiewa wszelkie wątpliwości: „Nie ma żadnego problemu”.

Marciniak należy do grona ulubionych arbitrów zarówno UEFA, jak i FIFA. Polak poprowadzi mecze Klubowych Mistrzostw Świata, a wspierać go będzie Tomasz Kwiatkowski, który z pokoju VAR interweniował przy rzucie karnym wykonywanym przez Juliana Álvareza w spotkaniu Atlético z Realem Madryt. Obecność francuskiego zespołu w finale otwiera możliwość, że to właśnie Marciniak poprowadzi finał, choć pierwotnie faworytem do tego zadania był Clément Turpin, uznawany obecnie za numer jeden wśród arbitrów, zauważa MARCA.

Osoby z otoczenia sędziego, który prowadził finał ostatnich Mistrzostw Świata, stanowczo zaprzeczają, jakoby Marciniak wypowiadał się na temat wydarzeń z Giuseppe Meazza. Zresztą w UEFA przyjętą zasadą jest, że arbitrzy nie udzielają wywiadów – zwłaszcza tuż po zakończeniu meczu, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (58)

REKLAMA