Kibice Girony mogą odetchnąć z ulgą, gdyż wszystko wskazuje na to, że problemy Artema Dowbyka z kolanem skończą się jedynie na strachu. Ukraiński napastnik, u którego obawiano się poważniejszej kontuzji rzepki, przegapił już ostatni mecz z Realem Sociedad, a teraz niewykluczone, że ostatecznie wyrobi się na sobotni mecz na szczycie z Realem Madryt.
Odczucia samego zawodnika są dosyć dobre i byłby gotowy na to, aby do starcia na Santiago Bernabéu podejść na środkach przeciwbólowych. Wszyscy w Gironie mają świadomość tego, że pojedynek w Madrycie może naznaczyć dalszą część sezonu 2023/24, gdyż w tym momencie Katalończycy tracą do Królewskich tylko dwa punkty. To z kolei oznacza, że ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby im wrócić na pozycję lidera La Ligi.
Dowbyk jest bez wątpienia jednym z kluczowych zawodników Míchela. 26-letni Ukrainiec z 14 bramkami na koncie jest u boku Jude'a Bellinghama i Borjy Mayorala najlepszym strzelcem ligi hiszpańskiej. Ponadto sama jego obecność na boisku działa na Gironę niczym swego rodzaju talizman – w tym sezonie przegapił tylko dwa ligowe mecze, w których ekipa z Katalonii nie była w stanie odnieść zwycięstwa (1:1 z Athletikiem Bilbao i 0:0 z Realem Sociedad).
Przypomnijmy, że poza możliwym powrotem Dowbyka Girona w kontekście zbliżającego się starcia z Realem Madryt liczy również na skuteczne odwołanie się od zawieszeń Míchela i Daleya Blinda.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się