Bardzo pozytywne wieści płyną z sekcji koszykarskiej. Carlos Sánchez Blas, dziennikarz zajmujący się koszykówką i Realem Madryt, poinformował, że Edy Tavares i Sergio Llull mają kontuzje za sobą i z całą pewnością zdążą na Puchar Króla. Co więcej, obaj mają polecieć z drużyną do Mediolanu, gdzie w czwartek madrytczycy zmierzą się z Olimpią. Wtedy Edy i Sergio mogą zostać pierwsze minuty. Mają również wystąpić w ligowym spotkaniu z Breogánem. Chodzi o to, żeby złapali rytm przed wyjazdem do Malagi na rywalizację w Pucharze Króla.
Tavares i Llull wypadli z gry prawie w tym samym momencie, na zakończenie styczniowego maratonu meczów co dwa dni. Wstępne przewidywania nie były najlepsze i ich występ w Pucharze Króla stał pod znakiem zapytania. Edy doznał urazu więzadła pobocznego w kostce, a kontuzja Sergio dotyczyła rozcięgna podeszwowego. Wszystko wskazuje na to, że obaj wrócą do gry po takim samym czasie poza parkietem.
W tej sytuacji Chus Mateo będzie miał do dyspozycji całą swoją kadrę na najbliższe spotkania. Uwaga drużyny coraz bardziej jest skupiona na Pucharze Króla, ponieważ to drugie trofeum, które można wygrać w tym sezonie. Real Madryt rozpocznie tam rywalizację od ćwierćfinałowego meczu z UCAM Murcia 15 lutego.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się