REKLAMA
REKLAMA

Sport: Gündoğan lepszy od Kroosa

W katalońskim dzienniku Sport popełniono artykuł, w którym porównano İlkay Gündoğana z Tonim Kroosem w bieżącym sezonie. Nieznanemu autorowi wyszło, że gracz Barcelony przewyższa pomocnika Realu Madryt niemal w każdy aspekcie poza... tytułami i zwycięstwami.
REKLAMA
REKLAMA
Sport: Gündoğan lepszy od Kroosa
Toni Kroos wyciera nos (fot. Getty Images)

W swoim pierwszym sezonie gry w FC Barcelona İlkay Gündoğan rozkręcał się z biegiem czasu. Po okresie adaptacji do swoich nowych kolegów i systemu gry reprezentant Niemiec pokazuje swoje najlepsze oblicze. Pomocnik wystąpił we wszystkich spotkaniach bieżącej kampanii (34) i może pochwalić się lepszymi liczbami niż jego rodak Toni Kroos, który przebywa w Realu Madryt od sezonu 2014/2015 – rozpoczyna swą ekspercką analizę dziennik Sport. W czym jeszcze gracz Barcelony jest lepszy? Praktycznie we wszystkim. Spójrzmy.

Gündoğan przewyższa Kroosa w liczbie rozegranych meczów, zarówno tych w pierwszym składzie, jak i w pełnym wymiarze czasowym i – co za tym idzie – w liczbie rozegranych minut. Ma też więcej bramek i asyst. Obaj mają taką samą serię zwycięstw z rzędu i liczbę żółtych kartek. Sport dodaje, że piłkarz Realu ma na swoim koncie tylko więcej zwycięstw i tytułów.

REKLAMA
REKLAMA

Pomocnik Dumy Katalonii rozegrał 34 mecze z bilansem 22 zwycięstw, 5 remisów i 7 porażek. W 29 spotkaniach wystąpił w pierwszym składzie i ukończył 24 z nich. W 5 przypadkach wchodził z ławki i w 4 był zmieniany. Rozegrał 2723 minuty, podczas których zdobył 5 bramek i zanotował 9 asyst. Z kolei gracz Królewskich wystąpił w 30 grach z bilansem 25 wygranych, 3 remisów i 2 porażek. Zaliczył 20 występów od pierwszej minuty, z czego ukończył 10. W pozostałych 10 wchodził z ławki i 9-krotnie był zmieniany. W sumie spędził na boiskach 1972 minuty, podczas których raz wpisał się na listę strzelców i zanotował 7 asyst.

Sport podaje, że tak Gündoğan, jak i Kroos mają niepodważalny status u swoich trenerów, choć gracz Blaugrany mógł cieszyć się grą we wszystkich spotkaniach, podczas gdy zawodnik Królewskich 3 razy w ogóle nie zameldował się na placu gry: z Bragą w Lidze Mistrzow i z Getafe w La Lidze pozostał na ławce, a w Copa del Rey z Arandiną pozostał poza kadrą.

Tu kończy się analiza katalońskiego dziennika.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (58)

REKLAMA