REKLAMA
REKLAMA

Henderson: Real karał nas za każdym razem

Jordan Henderson udzielił wypowiedzi dla telewizji BT Sport po przegranym 2:5 pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt na Anfield. Przedstawiamy słowa kapitana Liverpoolu.
REKLAMA
REKLAMA
Henderson: Real karał nas za każdym razem
Fot. Getty Images

– To bardzo ciężkie. Bardzo trudno podsumować to bezpośrednio po meczu. Mamy mieszane uczucia, oczywiście jesteśmy rozczarowani wynikiem. W pierwszej połowie długimi fragmentami graliśmy dobrze i szkoda, że na przerwę schodziliśmy z remisem. Popełniliśmy zbyt wiele błędów, szczególnie przy golach, a jeśli popełniasz błędy, to taki zespół jak Real karze cię i dziś karali nas za każdym razem.

– Wszystkie gole Realu to wina naszych błędów? Bardzo dużo to zasługa ich jakości, wszędzie mają jakościowych zawodników, ale my też z pewnością sobie nie pomogliśmy, szczególnie przy stałych fragmentach. Nie jestem pewien, czy tam był faul, szczerze mówiąc, ale kiedy nie bronisz wystarczająco dobrze… Potem straciliśmy gole, przy których mogliśmy zachować się lepiej i mecz nam uciekł.

REKLAMA
REKLAMA

–  Pierwszy raz w historii straciliśmy pięć goli w Lidze Mistrzów na Anfield? Czy to nas martwi? W ostatnich dwóch spotkaniach zachowaliśmy czyste konto. To naprawdę trudne. Ciężko wyjść tu i mówić, ponieważ… Tak, oni mają wiele jakości, wiedzieliśmy o tym. Kiedy nie bronisz na 100%, to oni cię karzą, tak jak nas ukarali. Czasami sami stwarzaliśmy sobie problemy. Na koniec trudno to przyjąć.  

– Z jakimi odczuciami wychodziliśmy na drugą połowę po tym, jak doprowadzili do remisu z 0:2 ? W pierwszej połowie cały czas graliśmy dobrze. Prowadziliśmy i stworzyliśmy kilka dobrych okazji. Mieliśmy dobrą szansę przy 2:0, przy tym zamieszaniu na linii. Jeśli to by weszło, to byłoby wielki moment w meczu. Przy ich pierwszej bramce mogliśmy to lepiej wyblokować, ale też świetnie to wykończył, kolejny pokaz niesamowitych indywidualnych umiejętności. Drugi gol to oczywiście błąd, ale takie rzeczy mogą się przydarzyć, a trzeci był dla nas ogromnym rozczarowaniem przy tym stałym fragmencie. To właśnie wtedy mecz nam się wymknął, ale myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze, druga już taka nie była i zostaliśmy ukarani.

– Rewanż? Do rewanżu pozostało jeszcze kilka tygodni. Musimy teraz to przeanalizować i szybko się podnieść. Wcześniej mamy kilka meczów w Premier League, więc musimy się na tym koncentrować i nie martwić się na zapas.

Ostatnie aktualności

Vinícius MVP

„Dwa gole Liverpoolu na nas nie wpłynęły”

46
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA