– Dobry wieczór (szeroki, pełen satysfakcji uśmiech). Na tym stadionie dzieją się takie rzeczy. Mecz w pewnym momencie nam się skomplikował, ale drugą połowę rozpoczęliśmy fantastycznie. Pierwsze 15-20 minut było wspaniałe z naszej strony. Powinniśmy wyrównać już wtedy. Czas upływał, ale my – w dużej mierze dzięki kapitalnemu wsparciu kibiców – byliśmy zdolni odwrócić sytuację i doprowadzić do dogrywki, gdzie zdobyliśmy dwie bramki na wagę awansu. W ogólnym rozrachunku zasłużyliśmy na ten awans. Trzeba odpowiednio docenić tę zdolność poświęcenia i przezwyciężania trudności.
– Cudowny był ten gol Rodrygo, nieprawdaż? Każdemu kibicowi dobrej piłki podziwianie tak zgrabnych, eleganckich i jakościowych akcji w spotkaniach tej rangi przeciwko tej klasy rywalowi musi dawać jasny pogląd na to, o jakiej rangi piłkarzu mówimy. Gol zjawiskowy w każdym aspekcie, od mijania rywali po wykończenie zewnętrzną częścią stopy tuż obok słupka. Bardzo trudno strzelić takiego gola, a Rodrygo dokonał tego w niezwykle naturalny sposób.
– Wbrew pozorom wykończenie Benzemy w praktyce wcale nie było takie łatwe. Karim w kluczowym momencie umiał jednak posłać piłkę tuż obok słupka. Bardzo dobrze weszliśmy w pierwszą połowę dogrywki. Nasza dominacja nie podlegała dyskusji, tkwiło w nas dużo energii. Jasno dawaliśmy do zrozumienia, że należy nam się gol. I tak też się stało. Asensio posłał bardzo niebezpieczne dośrodkowanie, a Benzema wykorzystał okazję z dużą pewnością.
– Dla Viníciusa to był szczególny dzień. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego postawy, on nigdy nie odpuszcza. Jest uparty i w każdej akcji dąży do tego, by stwarzać zagrożenie. Również strzelił gola o wysokim stopniu trudności po bardzo długim rajdzie. Vini ma całkowite wsparcie ze strony klubu i kolegów z zespołu. Dziś natomiast przekonaliśmy się po raz kolejny, że publika także stoi za nim murem.
– Terminarz jest, jaki jest. Jesteśmy zadowoleni z awansu i postawy drużyny oraz tego, że znów udało nam się wyjść z opresji. Kiedy wygrywasz, zmęczenie nie jest aż tak uciążliwe. Nie zmienia to faktu, że włożyliśmy w ten mecz olbrzymi wysiłek. Musimy teraz jak najszybciej się zregenerować, ponieważ w niedzielę przed nami kolejne starcie z rywalem pierwszej klasy. Z Realem Sociedad także musimy wygrać. Dziś na nowo można było zauważyć, że potrzebujemy wszystkich zawodników.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się