Alejo niecałą dobę po meczu z Realem Madryt, w którym popełnił pięć fauli i w którym w końcu obejrzał żółtą kartkę tuż przed zejściem z boiska, zamieścił na Twitterze poniższy wpis: „💪 Wczoraj pokazaliśmy, że możemy rywalizować na każdym stadionie i w starciu z każdą ekipą pomimo wyniku. Daleko do końca i jestem przekonany, że nam się uda! 🟡 Szkoda, że wielcy zawodnicy rywala nie stają na wysokości w swoim zachowaniu 😶”. Wszystko okrasił zdjęciem z kartką dla Viníciusa Júniora.
💪 Ayer demostramos que podemos competir en cualquier campo y ante cualquier equipo pese al resultado. ¡Queda mucho y convencido de que lo vamos a sacar!🟡 Una pena que grandes jugadores rivales no estén a la altura en su comportamiento. 😶 pic.twitter.com/U6D7RQqsNq
— Ivan Alejo (@ivanalejo7) November 11, 2022
Wydaje się, że wychowanek Atlético Madryt ma swego rodzaju obsesję na punkcie Królewskich i samego Viníciusa, bo do wczoraj miał na avatarze na Twitterze zdjęcie ze swojego ubiegłorocznego starcia z Brazylijczykiem, w którym... atakuje go łokciem.
Nie pierwszy raz Alejo próbuje błysnąć w mediach społecznościowych po meczu z Realem Madryt. Rok temu w grudniu poskarżył się na faul Casemiro, opisując go na Instagramie lokalizacją „Afganistan”, nadając publikacji jasne przesłanie.
Dla przypomnienia, piłkarze Cádizu po czwartkowym meczu oskarżyli Viníciusa o brak szacunku poprzez wypowiedzi, że spadną do drugiej ligi.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się