Jak opisałbyś siebie jako gracza?
Jestem człowiekiem, który nigdy nie daje za wygraną. Idę z akcjami do przodu, chcę jak najszybciej dotrzeć pod bramkę. Najbardziej zależy mi jednak na tym, by ludzie wiedzieli, że nigdy się nie poddaję, to mój znak rozpoznawczy. Mam w sobie głód zwyciężania i dawania z siebie wszystkiego na boisku.
Masz jakichś idoli?
Powiedziałbym, że Ronaldo El Fenómeno i Cristiano to gracze, z jakimi się identyfikuję. Często ich oglądałem w akcji. Lubię grę opartą na szybkości, sile i przebijaniu się przez obronę. Obaj byli nastawieni na zwyciężanie. Staram się od nich czerpać opanowanie w polu karnym. To bardzo pomaga w zdobywaniu bramek.
To dość zaskakujące, że ktoś w twoim wieku nie wymienia Neymara.
Neymar bardzo mi się podoba! Lubię oglądać PSG. Mbappé także jest bardzo silny. Messi i Marquinhos również prezentują wielką boiskową klasę. Lubię ich oglądać, czerpię z ich gry inspirację.
Ronaldo powiedział, że Tite powinien zabrać cię do Kataru.
Wspaniale jest być wymienionym przez takiego zawodnika. To ktoś, kto naznaczył historię brazylijskiego futbolu. Zaczynał jednak od mundialu, w którym nawet nie pojawił się na boisku. Oczywiście zrobię wszystko, by znaleźć się na następnych mistrzostwach. Wiem, że to wymaga wielkiego poświęcenia i zaangażowania. Wiem też jednak, że kadra narodowa to miejsce, w którym muszę się znaleźć.
Jakie są twoje cele na przyszłość?
Mam wiele marzeń. Trudno odpowiedzieć na to pytanie w konkretny sposób. To, co mnie czeka, znajduje się w rękach Boga. Wszystko, co mnie spotka, będzie dobre, jeśli tylko nie zejdę z właściwej drogi. Teraz skupiam się na grze dla Palmeiras. Patrzę, co dzieje się w Europie, chcę tam kiedyś występować. Najważniejsza jest jednak teraźniejszość. Chcę być w życiu mistrzem. Na ten moment najbardziej w zasięgu znajduje się mistrzostwo Brazylii i Copa Libertadores.
Masz jakiś ulubiony klub w Europie?
Nie, tak naprawdę nie. Oglądam mecze Ligi Mistrzów, Premier League, La Ligi, Ligue 1 i Bundesligi. Staram się uczyć od gwiazd występujących w tych rozgrywkach. Patrzę, co mógłbym od nich zaczerpnąć. Nie mam jednak ulubionego klubu. Nie zwracam też uwagi na plotki. Żeby grać w Europie, muszę dobrze się spisywać tutaj.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się