FIFA pozwoliła na rozgrywanie meczów krajowych do 13 listopada włącznie, czyli dokładnie na tydzień przed startem mundialu w Katarze. Wszyscy wykorzystują ten termin do maksimum, rozgrywając mecze ligowe i pucharowe. Dlaczego w weekend żadnego meczu nie rozegra Real Madryt?
W Hiszpanii zdecydowano, że ostatnia kolejka ligowa odbędzie się w środku tygodnia, a na weekend przerzucono mecze pierwszej rundy Pucharu Króla, by w zamyśle pozwolić na dłuższy odpoczynek reprezentantom krajów powołanych na mistrzostwa świata. Zwolnionych z udziału w tej fazie jest pięć klubów: Racing Santander, czyli mistrz Primery RFEF [trzeci poziom rozgrywkowy], oraz Betis, Valencia, Barcelona i Real Madryt, czyli uczestnicy styczniowego Superpucharu Hiszpanii [konkretnie mistrz i wicemistrz Hiszpanii oraz zdobywca i finalista Pucharu Króla]. Dlatego Królewscy po czwartkowym spotkaniu mieli już wolne.
Drugą rundę, w której do gry wejdzie Racing i poza którą wciąż pozostaną uczestnicy Superpucharu, zaplanowano na 20-22 grudnia i będą to pierwsze spotkania w Hiszpanii po zakończeniu mundialu, którego finał odbędzie się 18 grudnia. Primera División wznowi grę kolejką zaplanowaną na okres od 30 grudnia do 2 stycznia. Po niej od 3 do 5 stycznia odbędzie się trzecia runda Pucharu Króla (1/16 finału), w której wystąpią już Królewscy. Właśnie z powodu tych zapisów Królewscy po turnieju w Katarze do gry wrócą najwcześniej właśnie 30 grudnia, a nie 20 grudnia.
W Europie wśród największych lig praktycznie nikt nie zdecydował się na takie rozwiązanie i mecze ligowe rozgrywa się w weekend w Anglii, Francji, Niemczech czy Włoszech.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się