Pierwsza o sytuacji poinformowała Arancha Rodríguez z COPE, która na co dzień zajmuje się informacjami dotyczącymi Realu Madryt. Dziennikarka przekazała, że po zakończeniu pierwszej połowy Fali, który zaatakował Rodrygo, oraz Alejo i San Emeterio ruszyli w tunelu do Viníciusa, by wygarnąć mu jego zachowanie na boisku.
Ze strony rywali padły hasła w stylu: „Za kogo ty się uważasz? Pelégo?”. Koledzy z Realu ruszyli w obronie Brazylijczyka, a całe dosyć duże zamieszanie z przekrzykiwaniem się obserwował sędzia, który jednak nie zapisał tego w protokole meczowym. Słowne starcie potwierdził Edu Aguirre z Chiringuito, który dodał, że gracze Cádizu poważnie obrażali Viniego. W wersji Królewskich to atakujący jest ofiarą w tej sytuacji.
Fali w rozmowach radiowych przekazał, że Vinícius miał mówić piłkarzom Cádizu hasła w stylu: „Spadniecie do drugiej ligi”. W Chiringuito dodano, że Brazylijczyk mówił też: „Jesteście drużyną z drugiej ligi”; „Jesteście słabiutcy i spadniecie”. Za to rywale mieli ruszyć na Brazylijczyka w przerwie meczu.
W telewizyjnym programie Chiringuito pojawił się również za pośrednictwem telekonferencji trener Sergio González skomentował doniesienia o słownych prowokacjach ze strony Viníciusa: „Były hasła nie na miejscu, ale my w futbolu rozumiemy, że takie frazy są wypowiadane, by kogoś to wytrąciło z równowagi, ale nie mówisz tego w pełnym znaczeniu. Brakuje w nich szacunku dla rywala, ale nie szukasz ich znaczenia, a po prostu wytrącenia przeciwnika z meczu. Mówisz coś brzydkiego nie dlatego, że tak myślisz, a chcesz po prostu, żeby to zabolało i żeby rywal został wytrącony ze swojego meczu. W tych przepychankach było kilka haseł, ale akceptujemy je, bo to część gry. Teraz zapytasz o to Viníciusa i jemu jest wszystko jedno, co stanie się z Cádizem. W gorącym momencie rzucasz minibombę, ale trzeba to zaakceptować, jak trzeba akceptować, że możesz zostać kopnięty w trakcie meczu”.
Komentarze (124)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się