REKLAMA
REKLAMA

Butragueño: Znów wydarzyło się tu coś nie do opisania

A teraz wszyscy zamieniamy się w słuch. Przemawia On. Don Emilio Butragueño.
REKLAMA
REKLAMA
Butragueño: Znów wydarzyło się tu coś nie do opisania
Fot. Getty Images

– W pierwszej kolejności chciałbym pogratulować całemu madridismo i piłkarzom. Nasi zawodnicy po raz kolejny pokazali dumę w natrudniejszych chwilach. Udowodnili, ile znaczy ta koszulka i ten herb. Dzięki temu byliśmy w stanie odwrócić bardzo niekorzystną sytuację.

– Wiedzieliśmy, że przyjdzie nam się zmierzyć z bardzo niebezpiecznym rywalem, obrońcą tytułu. Znowu jednak na tym stadionie wydarzyło się to coś trudnego do opisania. Godna podziwu jest nasza zdolność przezwyciężania takich sytuacji. Chelsea zawiodła losy rywalizacji na sam skraj. Chciałbym też z tego miejsca podziękować publiczności. Kiedy szło nam najgorzej, kibice podnosili nas z całych sił na duchu, to dla nas bardzo ważne. Tak oto przeżyliśmy kolejną magiczną noc na Bernabéu. Jako madridistas możemy czuć się niezwykle dumni.

REKLAMA
REKLAMA

– Eksperymentalne zestawienie obrony w dogrywce? To również przykład tego, czym jest Real Madryt. Carvajal dorastał w tym klubie, trafił do nas w bardzo młodym wieku. W decydującym momencie wystąpił zaś na pozycji, na której być może nie przyszło mu grać nigdy wcześniej i wyglądał tam jak prawdziwy lew. Taki jest Real Madryt. Niezależnie od okoliczności i presji, zawodnicy tego klubu są zdolni pokonać każdą przeszkodę.

– City czy Atlético? Przede wszystkim cieszymy się, że nam udało się przejść do półfinału. Życzę Atlético powodzenia. Obecność nasza, ich i Villarrealu byłaby świetną wiadomością dla hiszpańskiego futbolu.

– Zanim zakończymy tę rozmowę, chciałbym przekazać w imieniu klubu wyrazy wsparcia dla rodziny Freddy'ego Rincóna. Jesteśmy przekonani, że wszystko będzie dobrze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA