Dla koszykarskiego Realu Madryt ostatnie tygodnie są bardzo burzliwe. Drużyna wpadła w kryzys, nie prezentowała się na miarę oczekiwań, a do tego z zespołu wyrzuceni zostali Heurtel i Thompkins. Obaj otrzymali karę po wyjściu na imprezę i późny powrót tuż przed meczem z Panathinaikosem. Wtedy nadszedł Klasyk, gdzie Królewscy byli skazywani na wysoką porażkę. Stało się jednak inaczej. Zawodnicy nawiązali rywalizację i byli o krok od zwycięstwa, ale w ostatniej sekundzie kontrowersyjną decyzję podjęli sędziowie, dając Barcelonie szansę na dogrywkę.
Dzisiaj Blancos będą mieć okazję, żeby potwierdzić, czy dobry występ w Klasyku był jedynie wynikiem wyjątkowej mobilizacji, czy też przebłyskiem lepszej formy. Po raz pierwszy od dawna w tabeli Królewscy muszą oglądać się za plecy, i to nie na Barçę. Valencia, Joventut oraz Manresa mają na koncie tylko o jedno zwycięstwo mniej, a Tenerife traci do madrytczyków dwie wygrane. Szanse na pierwsze miejsce są nikłe, więc kluczowe jest teraz skupienie się na utrzymaniu drugiej pozycji.
Dla Bilbao ten sezon jest pełen wzlotów i upadków. Baskowie rozpoczęli sezon od pięciu porażek i znajdowali się na dnie tabeli. Później się otrząsnęli i potrafili nawet wygrać siedem kolejnych spotkań. Jednak zaraz za tą serią przyszedł dołek i tylko jedno zwycięstwo w siedmiu meczach. Taka sinusoida formy przełożyła się na w miarę bezpieczne miejsce w środku tabeli z szansami ciągle na udział w play-offach. Wydaje się jednak, że Baskowie w ostatecznym rozrachunku zajmą miejsce w okolicach środka stawki.
Real Madryt potrzebuje zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu. Nie chodzi tylko o utrzymanie drugiego miejsca, ale również o zwiększenie pewności siebie. Play-offy w Eurolidze i Lidze Endesa zbliżają się wielkimi krokami, więc drużyna musi nabierać rozpędu.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:00. Żadna polska stacja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się