Dziś z Valdebebas przyszły kolejne złe wiadomości. Kontuzji doznał Mariano Díaz, a stan Karima Benzemy stoi pod znakiem zapytania. Francuz znów trenował indywidualnie na boisku i siłowni. Z madryckich źródeł płynie dwugłos. MARCA uważa, że napastnik i klub są optymistami w sprawie występu na Wanda Metropolitano. Piłkarz ma mieć bardzo pozytywne odczucia z pracy wykonywanej z piłką przy nodze. Z kolei AS twierdzi, że szanse nie są zbyt duże, zwłaszcza biorąc pod uwagę politykę Zinédine'a Zidane'a, który nie ryzykuje z kontuzjowanymi. Oba dzienniki podkreślają jednak, że kluczowe będzie jutro. Lekarze, trener i sam gracz mają ponownie przeanalizować stan zdrowia i zadecydować, czy można dać zielone światło.
Przypomnijmy, że Benzema miał mikronaderwanie mięśnia przywodziciela. Z tego powodu opuścił już spotkania z Realem Valladolid, Atalantą i Realem Sociedad. Jeśli zabraknie go w niedzielę, Zizou nie będzie miał do dyspozycji żadnej „dziewiątki" zarejestrowanej w pierwszym zespole. Albo wystawi Hugo Duro, albo powtórzy manewr z Bergamo, kiedy na tej pozycji zagrał Isco.
Wciąż na liście niedostępnych są także Sergio Ramos, Eden Hazard i Dani Carvajal. W Atleti nie ma aż takich problemów. Brakuje tam jedynie José Maríi Giméneza i to Diego Simeone podejdzie do derbów z większym komfortem.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się