Real Madryt był w tamtym meczu lepszy pod praktycznie każdym względem, ale to właśnie druga linia była kluczowa w odniesieniu sukcesu. Po tamtej nauczce trener naszych rywali zza miedzy ma zamiar opracować jak najlepszy plan, by zamknąć środek pola rywalowi i samemu stworzyć tam sobie przewagę. Uniemożliwienie swobodnego operowania piłką najbardziej utalentowanym graczom Królewskich, którzy umiejętnie potrafią zarządzać tempem akcji, w opinii Argentyńczyka jest gotowym przepisem na zwycięstwo.
Atlético pracuje nad tym od środy. Punktem odniesienia w przygotowaniach jest starcie finałowe Superpucharu Hiszpanii. Po 90. minutach utrzymywał się bezbramkowy remis, a Los Rojiblancos przez długie momenty byli lepsi od przeciwnika. Wówczas za naciskanie na Kroosa odpowiadał Morata, tym razem rola ta zostanie powierzona najpewniej Marcosowi Llorente. Hiszpan powinien stanowić duet napastników z Suárezem, a na ławce zostanie przez to João Félix. Nie jest zresztą wielką tajemnicą, że relacje młodego Portugalczyka z trenerem nie są ostatnimi czasy najlepsze.
Grę Kroosowi i Modriciowi utrudnić mają też rzecz jasna Koke i Saúl. Duet środkowych pomocników ze skrzydeł wspierać będą Correa i Carrasco. Na czwartkowym treningu Simeone podkreślał, że bardzo ważnym aspektem będzie unikanie zbytniego cofania się formacji. El Cholo wygłosił też motywującą przemowę, w której przekazał, że ból w tym momencie nie istnieje, a czas na odpoczynek jeszcze przyjdzie. W obozie rywala Królewskich też doskonale muszą sobie przecież zdawać sprawę z wagi tej potyczki.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się