Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził w czwartek, że FC Barcelona, Real Madryt, Osasuna i Athletic Club muszą zwrócić Hiszpanii środki z tytułu niezapłaconych podatków w wyniku skorzystania na wyłączeniu ich w 1990 roku z obowiązku przekształcenia się w sportowe spółki akcyjne. Te cztery kluby pozostały stowarzyszeniami sportowymi, których właścicielami są socios, co pozwalało im płacić 25% podatek od zysków względem 30% stopy, jaką objęte były inne kluby działające na zasadach spółek.
Cała sprawa rozpoczęła się w 2016 roku, gdy Komisja Europejska uznała, że powyższa zasada nie jest zgodna z zasadami rynku wewnętrznego wspólnoty i że jest to nielegalna pomoc publiczna. Dlatego nakazano Hiszpanii skończenie z tym procederem, do czego rząd zastosował się już w tamtym roku, oraz odzyskanie w trybie natychmiastowym zysków, jakie dzięki innemu traktowaniu zatrzymały dla siebie wspomniane kluby. Bruksela zasugerowała, by ostateczna kara dla każdego z nich wyniosła 5 milionów euro, chociaż pozostawiła ostateczną decyzję w tej sprawie Hiszpanii.
Od tej decyzji odwołały się dwie organizacje – Barcelona i Athletic Club. Sąd Pierwszej Instancji Trybunału Sprawiedliwości przyznał rację odwołaniu Katalończyków, a z powodów proceduralnych odrzucił dokumenty Basków. Skuteczne odwołanie Blaugrany pozwoliło jednak anulować decyzję Komisji Europejskiej. Ta odpowiedziała wnioskiem do Trybunału Sprawiedliwości o kasację orzeczenia i dzisiaj przyznano jej rację. W opublikowanym dokumencie podkreślono, że Sąd Pierwszej Instancji popełnił błędy w ocenie sytuacji oraz nie wziął pod uwagę przewagi, jaką stowarzyszenia sportowe miały nad spółkami, z którymi rywalizowały w formie sportowej.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się