Menu
/ marca.com

Koniec cyklu, który nie oznacza odejścia trenera

Foto: Koniec cyklu, który nie oznacza odejścia trenera
Fot. Getty Images

Hiszpańskie media są przekonane, że dla trenera i paru piłkarzy Realu Madryt nie ma już ratunku, ale wszystko wskazuje na to, że klub może przeprowadzić zmiany dopiero latem.

Symptomy zmęczenia, zużycia i zdystansowania się wskazują na koniec cyklu Realu Madryt Zinédine'a Zidane'a. Mimo wszystko klub nie zamierza podejmować natychmiast drastycznych decyzji, ale raczej poczeka na zakończenie sezonu i wówczas zapadną kluczowe ruchy. Pora na nowych bohaterów, nowe nadzieje, tak samo potrzebne, jak i kluczowe. Królewscy nadal walczą na dwóch frontach i mogą sięgnąć po dwa trofea, ale wyczerpanie Zizou i niektórych zawodników jest większe niż możliwość obronienia mistrzostwa czy odzyskania Pucharu Europy, a przecież w obu rozgrywkach drużyna nie jest faworytem do zwycięstwa.

Do zmian ma dojść po zakończeniu sezonu, ponieważ ani trener nie myśli o złożeniu wypowiedzenia, ani zarząd nie podejmie decyzji, o którą prosi serce, ale nie głowa. Wygranie Superpucharu i Pucharu Hiszpanii nie było dla nikogo priorytetem, ale problem polega na tym, że Real Madryt nie jest przyzwyczajony do trawienia dwóch porażek w ciągu zaledwie sześciu dni.

Zidane nie ucieka przed maksymą, że trenerzy są uzależnieni od wyników i odczuć, jakimi zespół emanuje na boisku. Drużyna nie potrafi jednak odnaleźć właściwej drogi, a na dodatek sygnały, które wysyła, wskazują na całkowitą utratę zaufania do tego, co może przekazywać im szkoleniowiec. Było to widać po wczorajszych 90 minutach, gdy Francuz nawet nie rozmawiał ze swoimi piłkarzami przed rozpoczęciem dogrywki. A z niektórymi zawodnikami Zizou nie prowadził dialogu od czasu, gdy znalazł swój skład i przestał nim rotować.

Cisza panująca w trakcie i po meczu pucharowym jest najlepszym przykładem tego, że ta drużyna osiągnęła dno. Real Madryt zmierzał w kierunku katastrofy podobnej do tej z Alcorcón i nie było wiadomości od trenera, która mogłaby odmienić kurs. Dystans jest coraz większy. Krytyki nie unikną też oczywiście sami piłkarze, ponieważ dla paru z nich nie ma już miejsca w zespole. Isco czy Marcelo nie mogą mieć żadnej pewności, że zostaną tu na kolejny sezon, tym bardziej że stawianie na młodych graczy nadal jest ideą klubu, ale też czymś, co koliduje z ideą obecnego trenera.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!