Królewscy odbyli dzisiaj pierwszy trening w tym tygodniu, który nie przyniósł żadnych dobrych wiadomości. Wszystko wskazuje na to, że w środowy wieczór Zinédine Zidane będzie miał do dyspozycji niemal tych samych zawodników, na których mógł liczyć w sobotnim meczu z Villarrealem. Już wczoraj wiadomo było, że na spotkanie z mediolańczykami raczej nie wykuruje się Sergio Ramos i dziś kapitan ćwiczył jedynie na siłowni, co potwierdziło tylko, iż zabraknie go na San Siro.
Nieobecność 34-letniego obrońcy to bez wątpienia największa strata przed kluczowym starciem w Lidze Mistrzów, ale nie jedyna. 8 listopada Karim Benzema nabawił się przeciążenia mięśniowego i dzisiaj ponownie nie trenował z drużyną. Francuz ćwiczył indywidualnie na murawie i w klubowych budynkach, a to oznacza, że jego występ w spotkaniu z Interem jest praktycznie niemożliwy. Zizou będzie miał spory problem w ataku, ponieważ zarażony koronawirusem jest Luka Jović, który nadal przebywa w domowej izolacji. Być może trener zdecyduje się więc powołać Hugo Duro. Napastnik Castilli znajduje się na liście A na Ligę Mistrzów.
Jutro rano Królewscy udadzą się do Mediolanu, ale cały czas nie wiadomo, czy na pokładzie samolotu znajdą się Casemiro i Éder Militão. Dzisiaj Brazylijczycy nie pojawili się w Valdebebas, ale rano zostali już przebadani, lecz ich wyniki nadal nie są znane, ponieważ rezultaty poznać można dopiero po około 8–10 godzinach. W ubiegłym tygodniu obaj piłkarze wrócili do treningów z drużyną, ale w piątek otrzymali niejednoznaczne wyniki testów i ponownie zostali odesłani do domów, przez co nie mogli zagrać z Villarrealem. Na San Siro zabraknie też oczywiście Fede Valverde, który nadal przechodzi rehabilitację po kontuzji kości piszczelowej prawej nogi, a także Álvaro Odriozoli, który od prawie dwóch miesięcy boryka się z urazem lewej łydki.
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się