Giovanni Reyna zaczyna przyciągać uwagę największych klubów na Starym Kontynencie. Wcześniej można było usłyszeć głównie o tym, że na 17-letniego Amerykanina parol zagiął Liverpool, choć ostatecznie pomocnik pozostał latem w Borussii Dortmund. Kolejne dobre występy młodego piłkarza sprawiają jednak, że znalazł się też na radarze Realu Madryt.
W ostatnich latach Królewscy zasłynęli z tego, że przeczesują rynek właśnie w poszukiwaniu młodych zawodników, którzy mieliby się stać wielkimi gwiazdami dopiero w przeszłości. Przykładów można wymienić już przynajmniej kilka, a teraz mistrz Hiszpanii kieruje swój wzrok na wychowanka New York City. Być może Reyna nie odpowiada piłkarskiemu profilowi, jakiego potrzeba teraz w zespole, ale prezentuje się na tyle dobrze, że Los Blancos nie zamierzają spuszczać go z oczu.
Amerykanin już w wieku 17 lat zdołał przebić się do składu Borussii Dortmund i pokazywać swoje umiejętności, które predysponują go do gry na najwyższym poziomie. Wszystko to skłoniło Królewskich do bacznego przyglądania się wszechstronnemu pomocnikowi, który może występować na obu skrzydłach i na pozycji mediapunty. Reyna wylądował w Dortmundzie w ubiegłym roku i wystąpił dotychczas w 23 meczach BVB, strzelając przy tym trzy gole.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się